noveyy777.SKASUJ@gazeta.pl pisze:
> zajdziemy. Ale do rzeczy;przeczytaj zalinkowany artykulik w startowym po¶cie
> i zastanów siê: JAK ONI MOGLI Z TEGO, CO TAM ZNALEZLI WYWNIOSKOWAÆ,¯E
> SEKWENCJA TEGO JEST PODOBNA DO SEKWENCJI W KOLAGENIE KURCZAKA (i ptaków w
> ogóle)????
> A jak siê zastanowisz Wa¶æ to pogadamy dalej.
W oryginalnej pracy zosta³o to szczegó³owo opisane. Publikacja naukowa
zawsze tak jest skonstruowana: wstêp, za³o¿enia, metody, wyniki, wnioski
i dyskusja... A je¶li czego¶ nie wiesz, nie rozumiesz - to piszesz
wprost do autora, albo piszesz list do redakcji. Jak ciekawy i wa¿ny -
to wydrukuj±. Tylko zarówno czytaæ, jak i pisaæ trzeba po angielsku, a
jak wiem, Wa¶æ nie w³adasz tym jêzykiem ani na poziomie ogólnym, ani w
zakresie specjalistycznego s³ownictwa. Jest to jedna (ale nie jedyna)
przyczyna b³êdów, jakie nagminnie pope³niasz w ocenie nauki - nie znasz
jej bowiem z pierwszej rêki, lecz przez po¶redników. I nie wybierasz
najlepszych. Ale, niestety, nawet czytaj±c "¦wiat Nauki" po polsku nie
rozumiesz, co tam jest napisane. Trudno.
Leszek