On 30 Wrz, 18:19, "maziek" <mazz...@gmail.com> wrote:
> Jeszcze sie nie zorientowałeś, że rozmawiasz z samym bogiem ojcem?
A Ty po czym się zorientowałeś :)
Nie mogę sobie przypomnieć (kurcze, chyba nie jestem bogiem z taką
lichą pamięcią), czy mieliśmy "przyjemność" potykać się na słowa.
Jesli już coś było i się rozeszliśmy "na ostro", to przypomnij może.
Zakładając jednak, że dotąd nie, to zapraszam do "małej przepychanki".
> cyt.: Gdybym chciał się określić, to jestem bardziej ateistyczny niż
> ateiści, ale
> jednocześnie bardziej biblijny niż chrześcijanie, bardziej naukowy niż
> naukowcy i "przeciwnikiem Boga większym niż poganie".
Od tego lepiej nie zaczynajmy, bo to było by się krzem odczepił. No i
to trochę za trudne do wytłumaczenia jak można połączyć te rzeczy w
jednym człowieku, no chyba, że wierzysz w Nabukomba "w czwórcy
jedynego"( 1.ateista,2. biblista,3.badacz,4. "poganin").
> No. A z biblią nie wyskakuj, sam ją dyktował, to chyba wie najlepiej, co
> poeta chciał powiedzieć, nie?
Tą ironią co chcesz uzyskać? Zaistnieć jako komik, czy chcesz mnie
sprowokować do dyskusji z nadzieją, że uda Ci się wykazać mi błędy w
rozumowaniu. Jeśli tylko to pierwsze, to żegnam, dowcip był
przeciętny. Jeśli masz poważniejsze aspiracje, to w miarę możliwości
czasowych stanę w szranki.
Moja propozycja, by było po kolei, czyli od początku, czyli od
powstania naszego wszechświata.
Przeczytaj wywód poniżej i zaprzecz, albo przyznaj mi rację, że
istnienie Inteligencji Sprawczej jako praprzyczyny istnienia materii i
praw nią rządzących jest logicznie i matematycznie bardziej
prawdopodobne niż jej samopowstanie i samoorganizacja.
http://www.racjonalista.pl/forum.php/p,33/s,145199
""Wznieśmy się jeszcze wyżej i cofnijmy dalej. Co było przed Wielkim
Wybuchem (nie wszyscy akceptują teorię WW, jako pewne wyjaśnienie
początku Wszechświata, ale przyjmijmy tę teorię jako punkt odniesienia
do rozważań) ?
I. Jeśli założymy istnienie Inteligentnej Siły Sprawczej, to:
- musiała istnieć przed BB;
- musiała dysponować ogromną ilością energii zdolną do zamiany w
materię znanego Wszechświata;
- musiała posiadać środki do obliczenia potrzebnych parametrów
wybuchu, niezbędnych do uzyskania oczekiwanego efektu, w postaci
znanych nam praw fizyki;
-.....
II. Jeżeli założymy, że takiej Inteligencji nie było:
-musiało istnieć "coś" przed BB(np. poprzedni Wszechświat w fazie
kurczenia się)
-musiało istnieć źródło dzisiejszej materii(np. materia poprzedniego
Wszechświata)
-musiała istnieć potężna siła odpychająca która wywołała BB( np.
grawitacja, której w fazie osobliwości przypisuje się działanie
odpychające)
-...
W ogromnym uproszczeniu obie teorie, zarówno ta, o inteligentnej
przyczynie BB, jak i jej przeciwieństwo, wydają się podobnie
nieprawdopodobne i niesprawdzalne naukowo, ale jak zaraz postaram się
wyjaśnić, koncepcje te znacząco się różnią pod względem koniecznych
założeń i złożoności wywodów je definiujących.
I.
a.) Przede wszystkim jeśli dopuścimy możliwość istnienia Inteligencji
Sprawczej, to wystarczy tylko jeden jedyny raz wykazać, że taka
Inteligencja mogła powstać, by wszystkie pozostałe pozornie
nieprawdopodobne zdarzenia i prawa rządzące otaczającą nas
rzeczywistością przestały być odwieczną zagadką naukową znaną jako
niepozorne pytanie "dlaczego ?".
b.) Dopuszczając możliwość istnienia zewnętrznej do naszego
wszechświata Inteligencji Sprawczej, nie musimy budować tworów
logicznych zwanych - teoriami wieloświatów. Istnienie Inteligentnej
Siły Sprawczej wymaga jedynie jednego jedynego świata zewnętrznego, w
stosunku do naszego. Może on być zewnętrzny w dosłownym znaczeniu
wydzielenia części przestrzeni pierwotnego świata, lub tylko o
charakterze innego wymiaru w ramach tej samej przestrzeni.
c.) Jeśli uznamy, że świat w którym zaistniała Inteligentna Siła, nie
jest zbudowany z materii takiej jaką znamy, ale z pierwotnej postaci
energii, która potrafi przekształcać się zarówno w naszą materię, jak
i elementy konieczne do zaistnienia i działania nieznanej nam
Inteligencji, możemy tymczasowo zakończyć dociekania typu: skąd się
wzięło cokolwiek? Bezpostaciowa energia, jest moim zdaniem, dobrym
kandydatem na tymczasowe praźródło zaistnienia pierwotnego świata w
którym mogła "wyewoluować" Pierwotna Inteligencja.
II.
Jeśli natomiast odrzucimy możliwość ukształtowania się inteligencji w
nieznanych nam warunkach pierwotnych, to jedyną alternatywą pozostaje,
samoorganizacja i przypadek z bliżej nieokreśloną ilością szczęśliwych
zbiegów okoliczności.
Choćby nie wiem jak bardzo optymistycznie brane teorie doboru
naturalnego w skali kosmosu, które potrafią zamienić przypadek w
jakieś kierunkowe działanie o znamionach celowości, to zawsze gdy
wprzęgamy w rozumowanie logiczne przypadek, ciągnie on za sobą
nieodłączny ogon w postaci wielu prób, w tym większej liczbie im
bardziej nieprawdopodobne zdarzenie chcemy wytłumaczyć przypadkiem. Do
czego więc prowadzi nas rozum, gdy odrzucamy możliwość istnienia
Inteligentnej Siły Wyższej:
a.) Raz zaakceptowany przypadek, jako źródło nieprawdopodobnej
bioprzyjazności Wszechświata wpędza nas w syzyfowy, nieskończony trud
nieustannego usprawiedliwiania wszystkich napotkanych w nim praw i
parametrów kolejnymi przypadkami. Co za tym idzie, nigdy nie będziemy
w stanie wykazać, że Wszechświat, jego struktura i prawa nim rządzące
stanowią dzieło jedynie przypadku, ponieważ istnieje praktycznie
nieskończona liczba zjawisk i praw do wyjaśnienia, przykładowo od sił
wiążących jądra atomów do takich obserwowanych efektów przyrody, jak
np. świadomość.
b.) Odrzucenie możliwości istnienia Inteligencji odpowiedzialnej za
takie, a nie inne parametry Wszechświata, wpycha nas automatycznie w
konieczność uznania za realne, istnienie praktycznie nieskończonej
ilości wszechświatów istniejących równolegle w tym samym czasie, lub
następujących po sobie w nieskończenie długiej historii przemian
rozszerzanie-kurczenie-wybuch-rozszerzanie ....itd. Do tego dochodzą
koncepcje pośrednie, wielu światów równoległych w wielu fazach rozwoju
i ich ewentualna kosmiczna ewolucja.
c.) Uznanie za fundament wyjaśnienia istnienia wszechświata przypadku,
oddala w nieznane odpowiedź na pytanie o to co było przed BB. Jeśli
ktoś nie wymyśli (o niczym takim nie słyszałem) jak energia samoistnie
mogła doprowadzić do swojego zgromadzenia się w osobliwości BB, a
następnie przekształcić się w znaną nam materię z jej prawami, zawsze
mamy tylko stałą cykliczną zmienność materia-osobliwość-materia-
osobliwość.... i zawsze pozostaje aktualne o pierwotną przyczynę i
postać świata.""
-------------------------------------------------------------
Witam, lub żegnam, Twoja decyzja!!
Nabukomb