„Bóg do ³atania dziur”?
[ Nouvelle discussion
| Répondre au groupe
|
pl.sci.biologia ]
"Niektórzy wnosz± sprzeciw, ¿e Boga u¿ywa siê jako wygodnego wyja¶nienia, gdy
nie daje siê czego¶ wyt³umaczyæ naukowo. Innymi s³owy uwa¿aj±, ¿e nadludzki
Projektant sta³ siê dla wielu „Bogiem do ³atania dziur”, magicznym
s³owem
rozstrzygaj±cym w±tpliwo¶ci. Ale o jakie „dziury” tu chodzi? Czy s±
to
drobne, nieistotne luki w naszej wiedzy? Sk±d¿e! Chodzi o przepastne wyrwy
nierzetelno¶ci widoczne w darwinizmie, o otch³anie niewiedzy w dziedzinie
biologii, niemo¿liwe do zasypania teoriami ewolucjonistów. Mówi±c wprost —
to
zwolennicy ewolucji, opieraj±cy siê na nieuzasadnionych twierdzeniach,
uczynili z darwinizmu w³asnego „Boga do ³atania dziur”."
Czasmi czytaj±c pieniacze wynurzenia na temat merytorycznej krytyki Teorii
Ewolucji, impotêcje w wyja¶nianiu wielu zjawisk przyrodniczych przychodzi mi
na my¶l ten oto werset:
„Wieczno¶æ w³o¿y³ w ich serca; a jednak cz³owiek nie mo¿e poj±æ dzie³a,
którego dokona³ Bóg od pocz±tku do koñca” (Kaznodziei 3:11, Bw).
pzdr.
--
Wys³ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

|
 cette fonctionnalité est reservée aux membres ayant une session active !
|