ewolucja konia--czy to takie proste?
[ Nouvelle discussion
| Répondre au groupe
|
pl.sci.biologia ]
Znalazłem w sieci kilka ciekawych artykulików na temat tego poglądu. Nie
wiem skąd Ty wziąłeś dobie te 40 gatunków koniowatych, które można ułożyć w
znane sekwencje ewolucyjne wiodące do konia współczesnego? Z tego co ja
widzę jest ich (aż,tylko?) sześć:
http://www.creationinfo.com/evcr/07_04_2005.htm
Co to zmanipulowanej wypowiedzi z Encyklopedja Brytanica, to przyznaję Ci
rację. Aż mi wstyd, bo pozycja, z której czerpałem jest wydana przez
Organizację, z którą sympatyzuję religijnie. W tym artykule znajdziesz
ciekawą krytykę innych rzekomych form przejściowych;
http://www.apologeticspress.org/articles/2644
Szczerze powiem,że paleontologia znajduje się na granicy moich
zainteresowań. Wiedza do jakiej się przyznaję, to biologia molekularna i
biochemia (oczywiście w wybranych jej fragmentach--żaden biolog nie wie
wszystkiego i nie musi wiedzieć).
Co do metodologii naukowej to preferuję taką drogę; Hipoteza--potwierdzona
hipoteza--zbiór potwierdzonych hipotez--teoria naukowa--PRAWO NAUKOWE (bo z
faktami się nie dyskutuje). Hipoteza ewolucyjna nie jest w dzisiejszych
czasach nawet dobrze określona/zdefiniowana. Mechanizmy ewolucji, jej
rzeczywisty przebieg itd. to tematy w dalszym ciągu szeroko dyskutowane.
Neodarwinizm zdaje się padać pod naporem nowych danych. Kiedyś uważano,że
zmiany ewolucyjne polegają na konsekwentnej w czasie kumulacji zmian
zmieniających jedną informacje na drugą (np. informację na coś
przypominającego dłoń w płetwę). W ostatnim dziesięcioleciu biologowie
molekularni poznali wiele faktów ,które nie korelują z założeniami
neodarwinizmu. Poznano i porównano architekture genomów wielu organizmów,
łącznie z sekwencjami nukleotydów. Okazało się ,że nawet przy wzroście
informacji u coraz wyższych taksonów (choć nie zawsze) sprawa nie jest taka
prosta ,jak się wydawało społeczności biologów ewolucyjnych. Odkryto wiele
nowych mechanizmów molekularnych. Nowe zasady regulacji ekspresji genów oraz
metody współdziałania genów w biologii rozwoju i dalszych etapów ontogenezy.
Wielu (i coraz więcej) biologów doszło do wniosku,że współczesny i od lat
pokutujący neodarwinizm nie tłumaczy zaobserwowanych faktów molekularnych.
Zaproponowano więc nowe mechanizmy ewolucji, które mają polegać na zmianach
w czynnikach regulujących ekspresję genów,a nie zasadniczo zmianach
przekształcających informację na dłoń w informację na płetwę, w sposób jak
to sobie wyobrażano wcześniej. Te same klocki, różne przepisy, jak to się
teraz mawia. Chciałbym zauważyć,że geny kodujące czynniki regulujące
ekspresję genów (np. hox) to geny bardzo konserwatywne i praktycznie
biologowie nie są w stanie szczegółowo wyjaśnić, w jaki sposób gen może
zostać lub przestać być konserwatywny. Więc jak widzisz niezdefiniowana z
naukową rzetelnością TE (STE) ,to tylko jedna z propozycji na rynku ideii,
dobra jak każda inna. Jeśli chodzi o książkę A.Hoffana "Wokół ewolucji" to
mam ją w posiadaniu i niczego nie zmanipulowałem (kup ,wypożycz i osobiście
sprawdz). Oczywiście każdy ma prawo preferować swoją osobistą koncepcję
świata, bo to jest dyktowane prawem wyboru. Zasady opcji dyktującej wybór
danej koncepcji dyktowane są historycznie. Teoria Ewolucji (np.
neodarwinizm, który królowała przez dziesiątki lat) sama casły czas
ewoluuje, więc nie można z całą pewnością zapewniać,że Te to teoria
prawdziwa, bo to zwykłe wprowadzanie w błąd i nic więcej.
pozdrawiam.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

|
 cette fonctionnalité est reservée aux membres ayant une session active !
|