Re: I am Legend (SPOILERY)
[ Nouvelle discussion
| Répondre au groupe
|
pl.hum.x-muza ]
Piotr Sawicki wrote:
> SPOJLERY
>
>
>
>> IMHO znacząca jest jedna z pierwszych scen - gdy Smith spotyka
>> rodzinkę lwów na polowaniu. Pełne zrozumienie tego ujęcia przychodzi
>> później. I jest, rzecz jasna, okrutnie dołujące.
>
> To może ja nie zrozumiałem do końca. Jak to zinterpretowałeś?
Normalnie. Facet, który stracił rodzinę, spotyka miły obrazek zwierzęcej
rodzinki na spacerze. Może te lwy rozwalić swoim sprzętem, ma je na
celowniku, ale w tej sytuacji już chyba szybciej sam by sobie walnął w
głowę.
>> Film ciężko mi polecić właśnie ze względu na ten depresyjny ładunek. To
>> nie jest feel-good-movie. To jest dokładne przeciwieństwo. Nie wiem, czy
>> ktoś kiedyś zdefiniował feel-bad-movie, ale to dokładnie taki przypadek.
>> Perfidnie wykorzystuje nawet kliszę ginącego psiego towarzysza, żeby
>> dodatkowo zdołować widza. To film dla cholernych masochistów. Jak można
>> go polecać z czystym sumieniem?
>
> Na mnie aż tak nie zadziałało - raczej się zastanawiałem, jaka powinna
> być optymalna procedura postępowania po wycieknięciu takiego właśnie
> wirusa. Myślę że genocyd to mało prawdopodobny rozwój wydarzeń, ale
> niedobitki stworzyłyby totalitaryzm rodem z dwunastu małp.
Optymalna procedura zabezpieczenia przed wirusem?
Ja nie mam pojęcia, czy taka masakryczna pandemia jest możliwa. Czy to
nie jest tak, że naturalna odporność byłaby większa niż 1% - raczej na
poziomie 40-50%? Ech, czasem jakiś nerd w pobliżu potrafi się przydać.
--
Submission? Hmm, that's a bit of a problem.

|
 cette fonctionnalité est reservée aux membres ayant une session active !
|