accès aux groupes de discussion, consultation et publication d'articles, recherche de "newsgroups"...
membres, identifiez-vous
é-mail Mot de passe
nouveau ? mot de passe oublié ?
Chargement... Chargement en cours...

Groupes français belges canadiens suisses internationaux Nétiquette
Échangez opinions et commentaires dans les forums de discussion.

Re: I am Legend (SPOILERY)

 [  Nouvelle Discussion Nouvelle discussion  |  Répondre au groupe Répondre au groupe  |  pl.hum.x-muza ] 

Retour : Accueil du site pl hum x-muza  


  Sujet:   Re: I am Legend (SPOILERY)  
 De: ps171...@students.mimuw.edu.pl (Piotr Sawicki)
 Groupes: pl.hum.x-muza
 Organisation: KTG
 Date: 12. Jan 2008, 22:28:53
 References: 1 2 3
SPOJLERY



Michal Olszewski powiada :

>>> Ale jak czytam teraz w wikipedii o alternatywnym zakończeniu, 
>>> które byłoby naprawdę ostrym szorowaniem o dno, to w sumie 
>>> obecnie może nie jest tak źle.
>> 
>> No ale przecież wszystkie hinty na to wskazywały, ja byłem
>> ciężko zdziwiony że tak się nie skończyło. Co byłoby plusem,
>> gdyby nie dziecięca naiwność - a wręcz idylliczność - tego 
>> zakończenia (ach, gdzież dyktatura wojskowa z 28 dni później). 

Znaczy miałem na myśli idylliczność zakończenia faktycznego.
Te białe domki, trawa malowana na zielono, ekologiczne 
źródła energii, dzwon kościelny, przyjaźni żołnierze...

> Gdyby na końcu tych dwoje przybłędów nie spotkało coś na kształt
> happy-endu to bym się chyba pochlastał. 

No jeszcze mogło się skończyć powstaniem cywilizacji mutantów.

> Ten film tak mnie zdołował - nawet w takiej formie w jakiej 
> jest teraz - że każda zmiana scenariuszowa na wariant jeszcze 
> bardziej pesymistyczny może prowadzić do samobójstw wśród widzów.

A tak bardziej na poważnie, to ciekawym czy finansowało 
to jakieś lobby inteligentnego projektu (laska wyczuła 
boski plan, kurcze ja też tak chcę).

> Z grubsza on twierdził, że byłoby to dzisiaj diabelnie trudne - dlatego
> tamten film był w sumie kalką tego, co zwykle oglądamy (tylko
> przysłowiowy autobus można zamienić na przysłowiowy helikopter robiący
> rzeźnię wśród zombiaków). Bo przecież i tak nic ponad to już się nie
> wymyśli, więc czego ja wymagam od biednych scenarzystów. 

A było już coś nakręcone z punktu widzenia zmutowanych?

> IMHO znaczÄ…ca jest jedna z pierwszych scen - gdy Smith spotyka 
> rodzinkę lwów na polowaniu. Pełne zrozumienie tego ujęcia przychodzi 
> później. I jest, rzecz jasna, okrutnie dołujące.

To może ja nie zrozumiałem do końca. Jak to zinterpretowałeś?

> Film ciężko mi polecić właśnie ze względu na ten depresyjny ładunek. To
> nie jest feel-good-movie. To jest dokładne przeciwieństwo. Nie wiem, czy
> ktoś kiedyś zdefiniował feel-bad-movie, ale to dokładnie taki przypadek.
> Perfidnie wykorzystuje nawet kliszę ginącego psiego towarzysza, żeby
> dodatkowo zdołować widza. To film dla cholernych masochistów. Jak można
> go polecać z czystym sumieniem?

Na mnie aż tak nie zadziałało - raczej się zastanawiałem, jaka powinna
być optymalna procedura postępowania po wycieknięciu takiego właśnie 
wirusa. Myślę że genocyd to mało prawdopodobny rozwój wydarzeń, ale 
niedobitki stworzyłyby totalitaryzm rodem z dwunastu małp.


Piotr Sawicki


DateSujet  Auteur
01.01.
o 
Groups Explorer contact votre avis comment ça marche? rechercher un groupe suggérer un groupe abuse accueil du site   Imprimer cette page   Envoyer cette page à un(e) ami(e)
Free counter and web stats