Użytkownik "blusior" <blusior@gmail.com> napisał w wiadomości
news:d7a58150-7af2-40f4-80c8-c9633c0d59b0@26g2000hsk.googlegroups.com...
Ile lat dział SETI?Pamiętajmy o podstawowej kwestii,a mianowicie
astronomicznych odległościach.Przeszukac nasza galaktykę "tylko",to
jest praca na lata.Np.od kiedy nadaje TV...może z 50 lat,więc jak
daleko mógł dotrzec taki sygnał?Jeśli "ktoś inny "też nas
nasłuchuje.To może nie najlepszy przykład,ale SETI to projekt nie na
lata,czy nawt dziesięciolecia-a szkoda oczywiiście.Jednak byłoby
wielką szkodą całkowite zaprzestanie pracy nad nim.Na szczęście jest
parę osób z grubszym portfelem,którzy nie musza zarabiać projektach
badawczych,czy naukowych.No i oczywiście całe grono tych,którzy liczą
seti w domach.
To co napisałeś nie jest wcale takie oczywiste.
SETI radiowe w obecnym kształcie (i w najbliższym dziesięcioleciu raczej się
to nie zmieni) szuka w zasadzie sygnałów celowych, albo quasi-celowych, tak
jak na przykład wiązki naszych radarów wojskowych. O detekcji wycieków
wewnętrznych typu naszej telewizji (abstrahując już od tego czy one w ogóle
w tej formie występują u eti, o ile naturalnie w ogóle eti istnieją), z
odległości większej niż kilka ly możemy jak na razie zapomnieć.
Właściwą strategią wydaje mi się więc intensywny (w znaczeniu szybko
przeprowadzony) przegląd nieba, ze szczególnym uwzględnieniem konkretnych
gwiazd-celów. O ile byłby obecny jakiś sygnał emitowany ciągle, który
bylibyśmy w stanie technologicznie wykryć - zostałby on wykryty. I to jest
(lub była) główna szansa dla radiowego seti. Jeśli takiego sygnału nie
wykrywamy od razu, to intuicyjnie wydaje się, że prawdopodobieństwo sukcesu
znacznie spada. Albo bowiem tego sygnału nie jesteśmy w stanie
zidentyfikować (algorytmy identyfikujące), albo jest o zbyt słaby (efektywna
powierzchnia zbierająca anteny) albo go w ogóle nie ma, co jest już dnem
całkowitym.
W takim przypadku (jeśli nie jest emitowany ciągle) musimy liczyć na to, że
pojawi się akurat teraz i to w takim momencie (nie wiadomo przeciez ile taka
potencjalna emisja może trwać) kiedy akurat antena jest skierowana w
odpowiednią stronę a odbiornik działa i dodatkowo nie wdadzą się jakieś
ziemskie RFI. Nie nastraja to zbyt optymistycznie. Naturalnie są szanse
dodatkowe, w postaci rozwoju algorytmów oraz większych anten i lepszej
elektroniki, co także powoduje wzrost czułości.
Natomiast w moim odczuciu, seti radiowe było super pomysłem na początku.
Skoro nie doprowadziło do sukcesu od razu nie powinno pozostac głównym
nurtem seti. Co naturalnie nie oznacza, że należy to w ogóle wywalić na
śmietnik.
marekz