Re: Zimozielony bluszcz...albo co¶
[ Nouvelle discussion
| Répondre au groupe
|
pl.rec.ogrody ]
Sujet: Re: Zimozielony bluszcz...albo co¶
De: krycha.peo...@home.pl (Krystyna Chiger)
Groupes: pl.rec.ogrody
Organisation: home.pl news server
Date: 09. Oct 2008, 18:34:40
References: 1 2 3
|
U¿ytkownik ania napisa³:
>
> Na grubej kamiennej scianie poprowadzi³em zwyk³y, dziki bluszcz. Jako¶
> sobie radzi mimo, ¿e to lubelszczyzna i zimy bywaj± ostre. Na pewno
> gorzej bêdzie siê czu³ na ocieplonej ¶cianie ale je¶li to nie jest
> wystawione na wiatr i s³oñce zim± miejsce to powinien siê udaæ.
> ____________________________
> Ja rowniez z lubelszczyzny i rowniez z powodzeniem
> prowadze na scianie dzikie wino ale ...
> Jeszcze lepiej posadz winobluszcz trojklapowy -
> - winobluszcz trojklapowy sam sie czepia scian.
>
Ale nie jest zimozielony. Twoje warunki prawie spe³nia hedera.
Prawie, bo lubi cieñ, w czasie mro¼nej zimy dwa lata temu
wszystko, co by³o powy¿ej ¶niegu wymarz³o (ale odros³o, tylko
variegatê szlag trafi³ na amen) no i niestety wolno ro¶nie.
--
Krycha&Co(ty) Wiem niewiele, lecz powiem, co wiem,
http://krycha.kofeina.net choæ nie bêdzie to pewnie my¶l z³ota:
Najpiêkniejsz± muzyk± przed snem
jest mruczenie szczê¶liwego kota. (F.Klimek)

|
 cette fonctionnalité est reservée aux membres ayant une session active !
|