Uzytkownik "docxxx" <skuwka@gmail.com> napisal
> Koledzy, moze sie myle, ale chyba cos tu nie gra. Robie gosciowi
> strone, praktycznie za frajer, bo cena, to praktycznie koszta. Klient
> placi, zadowolony, ale nagle wypala "to Pan niech mi da te logo co Pan
> zrobil i ten ladny pasek na dole, bo chce to jeszcze wykorzystac w
> wizytkowkach i papierze firmowym". Delikatnie nazwijmy, ze zdziwilem
> sie. Czy ja zareagowalem nienormalnie? Dlaczego ktos mysli, ze jak
> zleca sie jedna rzecz, to automatycznie ma prawo do wykorzystanie
> gdziekolwiek? Oczywiscie umowa opiewala na sama strone www i nic
> wiecej. Ba, nie moglem zniesc zwyklego napisu firmy i stworzylem motyw
> graficzny, ktory bardzo sie spodobal klientowi (nazywa go logiem).
> Szkoda tylko, ze duzo osob podchodzi "co Panu szkodzi; poklikal Pan
> kilka razy".
Dajesz mu w niskiej rozdzialce w paskudnie skompresowanym JPEGu i mówisz, ze
za niewielka oplata mozesz mu to dostarczyc w formacie odpowiednim do druku,
bo
odpowiedni format wymaga pewnych zmian, a te zmiany sa czasochlonne.
Pozdrawiam,
t0mek