Po dluzszej nieobecnosci na wybrzezu (2 sezony) zajrzalem wreszcie na
polwysep. Ale sie pozmienia³o: pusto, bez korkow, slonko, wiatr...
Teraz tak juz bedzie zawsze? :)))
Oplacalo sie przyjechac, 6 rano z W-wy, o 11 bylem juz na wodzie,
prawie 5h na zagielku 5,7m2, o 17 wyjazd i po 22 powrot. Zmeczony,
rece po kolana, fajnie bylo... szkoda ze to juz koncowka sezonu. Przed
przyjazdem myslalem, ze zmarzne - woda byla chyba ponizej 10 oC ale
slonce fajnie grzalo...
Super sprawdzaja sie rekawiczki z cienkiego neoprenu z wycieta czescia
wewnetrzna. Moze jeszcze uda sie zaliczyc fajny dzien na zegrzu, albo
na zatoce. A jak nie to trudno.
BTW. jakie jest najlepsze miejsce w Egipcie na listopad/grudzien? ...
mialem 1.5 miesieczna przerwe w srodku sezonu i stad niedosyt plywania
pozdr, Zbrochaty