Ani gnom, ani narcyz, po prostu buc. Zgodnie z prośbą.
[ Nouvelle discussion
| Répondre au groupe
|
pl.hum.pisarstwo ]
Sujet: Ani gnom, ani narcyz, po prostu buc. Zgodnie z prośbą.
De: ffi...@poczta.onet.pl (ffiona)
Groupes: pl.hum.pisarstwo
Organisation: Onet.pl
Date: 11. Jan 2008, 23:56:16
References: 1 2 3 4 5 6
|
> Jeśli Ty serwujesz mi dowcip:
> "jak ci wytna cłąy móżg, to i tak nikt nie zauważy róznicy",
> i uważasz, że ja powinnam się uśmiechać, to co to jest?
Nic. Próba rozweselania osoby, która wydaje się żyć samą rozpaczą. Natomiast
to co dalej nastąpiło to już klasyczny przykład braku dystansu do innych (i
samego siebie), zaniku poczucia humoru, koszmarnie zaniżonej samooceny i
nieumiejetności wyrażania swoich emocji (i to zarówno tych pozytywnych jak i
negatywnych).
> Chamstwo. I jeszcze jesteś zaskoczony moją reakcją, bo pewnie powinnam się
> cieszyć z dowcipu i łykać go jak
> miód, a nie gówno.
Jestem, bo reagujesz tak, jakby moje (przyznaję, dość specyficzne) poczucie
humoru było dla ciebie czymś nowym.
> Nawet jeśli jestem głupia
Oboje jesteśmy - zgodnie ze starą konfucjańska zasadą - "Mądrego od głupiego
odróżnia to, że umie wyciągać wnioski ze swych błędów, natomiast głupi jest
skazany na ciągłe ich powtarzanie".
Powinnaś przywyknąć, a ja miałem przecież wcześniej próbkę Twojej "logiki",
"kultury" i "umiejetności budowania relacji z innymi".
> tylko chamy takie teksty serwują.
Wiesz co? Lubie cię, więc ci powiem szczerze jak to wyglada: zdaje się, że
serwujesz sobie zbyt mało (albo wręcz wcale) fizycznej rozkoszy i to
powoduje twoją nerwowość, przygnebienie i złe samopoczucie.
Daj sobie trochę luzu, bo sex nie tylko poprawia nastrój i humor, ale też
pozwala patrzec na wiele spraw z tzw. przymrużeniem oka. Czy wiesz, że
według najnowszych badań męskie nasienie działa jak lekarstwo?
Antydepresyjnie, antybakteryjnie i diabli wiedzą jak jeszcze?
Natomiast co do moich słów o "lubieniu" zawartych w gg, to oświadczam, że na
stałe, bezwarunkowe uczucia mogą liczyć tylko moje dzieci. Cała reszta
(nawet byłe, czy obecne partnerki) są stale monitorowane i na bieżąco
weryfikowane.
Może i nie jestem macho, ale nie jestem też masochistą, potrafię się
przyznac do błędów, więc z wstydem i wielkim niesmakiem wycofuję się z
naszej znajomości i proszę cię o to samo.
Leś
Jednak Bogdan opisał Cię w swojej miniaturce bardzo dobrze:
"wiesz co lespe, a jednak wcale mnie nie zaskakujesz.
od pierwszej chwili czulo sie ten potencjal w tobie.
chamstwo jest jak smrod z buzi, nie domyjesz ani
nie wybielisz. mozesz opowiadac najpiekniejsze rzeczy,
a wszytko co pozostanie, to ten smrod."

|
 cette fonctionnalité est reservée aux membres ayant une session active !
|