> > Myślisz, że może być jeszcze gorzej niż jest?
>
> Ja nie myślę - ja wiem!
Wiara mój drogi, tylko wiara...niech zacytuję..."w nowe, cieplejsze słońce...,
w nowy trochę dłuższy dzień"
> > I tego się trzymaj. Aaaaa....właśnie....wyprostowałeś już choć trochę
ostatnie
> > zawirowania?
>
> Dziękuję, wszystko jest ok (ale dobry Bóg dba o to, żebym zbyt nie
gnuśniał;)
Cieszę się, proszę Cię - myśl odrobinę pozytywniej:)
> >> Całuski, łaskotki, piasek w sandałki...
> >
> > Uważaj, bo jeszcze i Tobie po uszach się dostanie:):):)
>
> Och, nie! Po ostatniej inspekcji umyłem nogi, wyszorowałem (i położyłem po
> sobie) uszy i psiknąłem pod pachami.
> Zmieniłem też pastę do zębów i zaniechałem czasowo wszystkich intymnych
> stosunków. Skoro higiena (osobista) jest dla niektórych jedynym wyznacznikiem
> chamstwa, to może lepiej póki co nie dmuchać (na gorące)?
Oj, ten Twój cynizm...wiem, że, pewnie nie czujesz się najlepiej po ostatnich
dniach...nie Ty jeden:)...uwierz.
> > ps: jak wrócisz zajrzyj pod poduszkę:)
>
> Wow, dzięks! Skąd wiedziałaś, że o tym marzyłem?
Skąd, skąd ? A te kilkanaście listów to niby kto przechwycił??? ( a
za "dzięks" masz...ech...)
> PS
>
> Koniecznie zajrzyj pod choinkę (jak będziesz w lesie;)
Nie bądź perfidny, proszę:)
Buziaki będą na miejscu?
aqua
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl