accès aux groupes de discussion, consultation et publication d'articles, recherche de "newsgroups"...
membres, identifiez-vous
é-mail Mot de passe
nouveau ? mot de passe oublié ?
Chargement... Chargement en cours...

Groupes français belges canadiens suisses internationaux Nétiquette
Échangez opinions et commentaires dans les forums de discussion.

Re: Każdy może zostać chrzescijaninem .

 [  Nouvelle Discussion Nouvelle discussion  |  Répondre au groupe Répondre au groupe  |  pl.sci.socjologia ] 

Retour : Accueil du site pl sci socjologia  


  Sujet:   Re: Każdy może zostać chrzescijaninem .  
 De: ada...@poczta.onet.pl (adamoxx1)
 Groupes: pl.sci.socjologia, pl.soc.religia
 Organisation: Onet.pl
 Date: 09. Aug 2008, 23:38:16
 References: 1 2 3 4 5 6 7 8
Ikselka pisze:
> Dnia Sat, 09 Aug 2008 16:26:48 +0200, adamoxx1 napisał(a):
> 
> 
>> Nie, wiara to żalozenie sobie pewnego filtra na oczy.
> 
> Jest filtrem tylko w przypadku ludzi wymagających owej "ręki", która 
> poprowadzi i pomoże im iść. Zdają się tylko na "boskie zrządzenie". Też 
> dobry sposób na przebycie swej drogi, ale bierny. Czyli osiąga się tylko 
> niezbędne minimum.
> 
> W przypadku ludzi mobilnych mentalnie czyli wolnych (TAK!!!) wiara wynika 
> ze ZGODNOŚCI ich własnego stanowiska ze stanowiskiem Kościoła. JA tak 
> właśnie wybrałam środowisko swego funkcjonowania - nie mówię tu o ludziach, 
> lecz o stosunku do dobra i zła, wyborach życiowych, zasadach ich 
> dokonywania. Ludzie w końcu bywają różni, to nieważne, że nie wszyscy oni w 
> Kościele mi odpowiadają - mają prawo być kalecy, jak to ludzie.
> 
>> Tak może byc z 
>> kazdą wiarą,religią. Możesz uweirzyc w cokolwiek i nagle zacznie sie 
>> wydawać, że dookoła dostrzegasz działanie boga lub cos innego na co 
>> jestes przygotowany i czego podswiadomie szukasz. To jeden z błędów 
>> poznawczych, cos w rodzaju myslenia życzeniowego (wishful thinking), 
>> albo myślenia przesądnego (superstitious thinking), kiedy zauważamy 
>> tylko to co chcemy widzieć, reszte ignorujemy, lub też szukamy pewnego 
>> wzorca pomiędzy naszymi działaniami a tym co faktycznie sie dzieje. Np. 
>> człowiek może swoje szczęscie, że np przezył w wypadku przypisac temu, 
>> że przed wejsciem do samochodu zrobił znak krzyza i sie pomodlił. To 
>> jest jak przesąd, rownoważny z tym żeby nie przechodzic pod drabiną, bo 
>> moze cie spotkac nieszczescie. Co najciekawsze, to jest tak gleboko 
>> zakorzenione w człowieku, że po przejsciu pod drabiną jego mysli 
>> zaczynają sie skupiac na jednym - nieszczesciu. Jest przygotowany na to 
>> że nastąpi cos niedobrego. A takie nastawienie sprawia, że zaczynami 
>> szukac tch niedobrych rzeczy żeby potwierdziły nasze przypuszczenia a 
>> ignorujemy wszystko to, co temu przeczy.
> 
> To, o czym piszesz, to cecha ludzi, którzy są w stanie operować tylko na 
> konkretach - czyli: dostałem coś, więc wierzę. Albo: wierzę, więc coś 
> dostałem.

Co było pierwse: kura czy jajko? ;>

> A co powiesz o tych, którzy wierzą pomimo tego, że nie zostali wcześniej 
> ani w następstwie obdarzeni żadną wartością powszechnie uważaną za 
> "chodliwą"? Wierzą tylko dlatego, że i tak zasady np. chrześcijańskie 
> zbiegają się z ich poglądami. 

Mi sie wydaje że to po prostu wypełnianie społecznych wzorców w tym 
przypadku.

> Wiesz, to tak, jak np. o: lubię zestaw różu 
> indyjskiego z trawiastą zielenią, choć wszyscy mi mówią, że to idiotyczny 
> zestaw. Ale ja go lubię, patzrenie na niego sprawia mi przyjemność. 
> Spotykam wreszcie innych ludzi z takim samym pozytywnym odczuwaniem gry 
> tych dwóch konkretnych (choć zaskakujących w zestawie) kolorów - i oto już 
> nie uważam siebie za ekscentryczkę (jak mi wmawiano), lecz widzę, że moje 
> widzenie kolorow i ich oddziaływania na siebie nawzajem jest rozumiane i 
> podzielane przez większa grupę, a w dodatku ktoś wczesniej już ten zestaw 
> wymyślił i upowszechnił jako słuszny... Tak było u mnie z Kościołem, do 
> którego przystąpiłam jako dorosła.
>  
>>> Nie pokaz cuda >> uwierze.
>>> Jest: uwierz > zobaczysz cuda i dowody  ( proba wody i ognia tysz..)
>> Nie jestem z tych ktorzy oczekują cudów żeby uwierzyć. Uwierz > 
>> zobaczysz cuda i dowody - j.w.
> 
> Ja też nie.
> Ja po prostu wiem, co mam myśleć - bez cudów.

To wielka wartosc
> 
>>> Owszem, katolizm RZYMSKI (( kazdy chrzescijanin to katolik zwykly BTW)
>>> jest parodia wiary.Owszem.. wiara i religia to 2 sprawy i to ludzie
relogijni 
>>> ukrzyzowali
>>> ( na szczescie dla nas ) Chrystusa.
>>>
>>> Niemniej, RM i o.Rydzyk nie sa zwyrodnialcami, katole maja prawo do rozmow,
informacji
>>> wg. wlöasnego uznania i swiatopoglöadu, a jesli tego nie widzisz,
>>> to wbrew calej eurydycji tu okazanej, jestes durniem i chamem
>>> ze o porstactwie nie wspomne
>> Tak? Ja uwazam że wlasnie ci ludzie, wiekszosc sluchaczy R.M. emanują 
>> prostactwem, chamstwem i durnotą. Nienawiść ich zżera i to wlasnie oni 
>> mają zero tolerancji.
> 
> Tak, jest ich wielu, jak i wśród nie-słuchaczy R.M.
> Po prostu jak wśród ludzi zwykle bywa.
> 


-- 
"Obłęd polega na powtarzaniu tych samych zachowań w nadziei, że dadzą 
inne rezultaty."


DateSujet  Auteur
09.08.
* Re: Każdy może zostać ch
Ikselka
09.08.
`*   Re: Każdy może zostać ch
adamoxx1
09.08.
 +- Re: Każdy może zostać ch
Ikselka
10.08.
 `- Re: Każdy może zostać ch
Ikselka
Groups Explorer contact votre avis comment ça marche? rechercher un groupe suggérer un groupe abuse accueil du site   Imprimer cette page   Envoyer cette page ŕ un(e) ami(e)
Free counter and web stats