On 21 Lis, 16:36, oliveira wrote:
> Please, nie karm go, bo mi go z KF wyci±gasz.
S³yszê i jestem pos³uszna:)
Ale... Ale powiedz mi, proszê, czy "plonkowca" wyci±ga z KF post
pisany bezpo¶rednio do jego, niezale¿nie od wrotki cytowania?
Pytam, bo nie maj±c ¿adnego czytnika, nie orientujê siê w mechanizmach
w nich wystêpuj±cych.
Bo, mam nadziejê, ¿e nie imiê jego wrzuca go na "bia³±" listê. I
wtedy pisaæ o nim mo¿na z czystym sumieniem.
:)
Tax (Ctrl + c/v)
£adnych parê lat temu bawi³em w Pradze z paroma znajomymi, w¶ród
których znajdowa³ siê jeden wyj±tkowy - Maciej. To pospolite imiê
maskowa³o niezwykle skomplikowan± osobowo¶æ: M. mia³ zawsze mnóstwo
¶wietnych pomys³ów... po fakcie ("Trzeba by³o jechaæ w lewo, na tym
skrzy¿owaniu 100 km wcze¶niej" itp.).
W stolicy Czech próbowali¶my zamelinowaæ siê w tanim ho(s)telu, lecz
ceny (i tak o niebo ni¿sze ni¿ dzi¶) nie bardzo nas satysfakcjonowa³y.
Postanowili¶my wiêc podpytaæ m³odych tubylców. (J)a, jako
"sfiatowiec", zagadn±³em wiêc miejscowego (s)kauta, a rozmowie bacznie
przys³uchiwa³ siê (M)aciej:
j - do you speak english?
s - ne
j - sprichst du deutsch?
s - ne
j - pa ruski gawarisz?
s - ne
Mina mi zrzed³a, ale od czego by³ Maciej:
m - a po czesku mówisz?
s - ano! ja sem czech!
m - ku...wa, ale my akurat po czesku nie
--
Pozdrawiam :)
JM
http://www.bykom-stop.avx.pl/index.html
Bezpieczny wolontariat (Nobel?): http://www.zwijaj.pl/