Re: Klasyka - która?
[ Nouvelle discussion
| Répondre au groupe
|
pl.rec.ksiazki ]
On Wed, 20 Aug 2008 22:49:48 +0200, Tomek MG
<tomek.jakubowski@gazeta.pl> wrote:
>Bazyl pisze:
>> Poniewa¿ pochodzê z domu "bezksi±¿kowego", a sam chcia³bym ¿eby moi
>> synowie mogli korzystaæ z jakiego¶ tam ksiêgozbioru, sam do niego
>> zagl±daj±c, postanowi³em regularnie uzupe³niaæ klasykê. Na pocz±tek
>> Sienkiewicz i Prus. Które wydania? Sienkiewicz z Szancerem, ale który?
>> Bo kupiê z papierem, który rozleci siê przede mn± i co
>
>I o to w³a¶nie chodzi... maj± siê rozlecieæ od intensywno¶ci czytania.
>Kup Pan najlepiej same ok³adki ze z³ota (u jubilera), które przyczepisz
>Pan do listwy (klej w papierniczym), na ¶ruby (w metalowym) lub ³atwiej,
>na rzepy (pasmanteria).
>Do ksiêgarni Pan nie zagl±daj. Tam maj± ksi±¿ki, które od czytania mog±
>siê rozlecieæ.
Odpowiedz nieuprzejma, zeby nie powiedziec, chamska. Podobno kultura
lagodzi obyczaje?
Ksiazka ma wieke wymiarow, i to jest trache wiecej niz stos
zadrukowanych kartek. Niech Pan sobie przypomni co mowil Puklownik
Konrad von Zillergut.
Ksiazka to takie OBIEKT ktory posaida piekno sam w sobie. Ludzie
zbieraja ksiazni nie tylko ze wzgledu na to co jest w srodku, ale
rozneiz ze wzgledu na to jak ksiazka jest wydana, oprawiona i
ilustrowana. Zdarza mi sie (i nie tylko mnie) miec kilka egzemplarzy
tej samej ksiazki, roznych egzemplarzy ktore kupilem wlasnie dla ich
oprawy, papieru, ilustracji i innych "materialnych" cech.
Odpowiednio wydana i odpowiednio ilustrowana ksiazka bardziej zacheci
kogos neiwprawnego do przeczytania niz byle jak zlepiony stos
zadrukowanych kartek papieru toaletowego rozmiarow pocztowki.
W pelni popieram zdanie Pana Bazyla: jezeli chce dzieci zachecic do
czytania, to niech kupuje ksaizki LADNIE WYDANE
Niestety, dalej nie moge pomoc, bo kontakt z rynkiem ksaizkowym w
Polsce mam sporadyczny. Zauwazam od czasu do czasu sporo ladnie
wydanych ksiazzek, niestety na pytania o klasyke panienki w Empiku
robia szklane oczy ("Trylogia?... Nie ma takiej ksiazki, proze
Pana..."). Tak wiec Pan Bazyl bedzie musial wertowac kiegarnie i
antykwariaty, czego mu zazdroszce bo to moja ulubiona czynnosc :)
A.L.

|
 cette fonctionnalité est reservée aux membres ayant une session active !
|