accès aux groupes de discussion, consultation et publication d'articles, recherche de "newsgroups"...
membres, identifiez-vous
é-mail Mot de passe
nouveau ? mot de passe oublié ?
Chargement... Chargement en cours...

Groupes français belges canadiens suisses internationaux Nétiquette
Échangez opinions et commentaires dans les forums de discussion.

[Przeczytane] "El Dorado. Polowanie na legendę" J. Pałkiewicz, A. Kapłanek

 [  Nouvelle Discussion Nouvelle discussion  |  Répondre au groupe Répondre au groupe  |  pl.rec.ksiazki ] 

Retour : Accueil du site pl rec ksiazki  


  Sujet:   [Przeczytane] "El Dorado. Polowanie na legendę" J. Pałkiewicz, A. Kapłanek  
 De: bazyl3[CIAC...@go2.pl (Bazyl)
 Groupes: pl.rec.ksiazki
 Organisation: TP - http://www.tp.pl/
 Date: 20. Aug 2008, 14:40:05
Mit El Dorado od wieków rozpala wyobraźnię eksploratorów, odkrywców i różnej
maści błękitnych ptaków. Począwszy od czasów pierwszych konkwistadorów, aż
po dzień dzisiejszy Ameryka pełna była i jest śmiałków, którzy ruszają w
pogoni za złotym snem. Do barwnej galerii postaci dołącza w 2002 roku Polak,
Jacek Pałkiewicz, pisarz, globetrotter oraz najsłynniejszy polski
survivalowiec, który w tymże roku poprowadził zorganizowaną przez siebie
wyprawę "Paititi 2002", mającą na celu zlokalizowanie legendarnego,
zaginionego na terenie peruwiańskiej selvy, miasta Inków. Książka zaś, to
napisana wspólnie z przyjacielem autora,
Andrzejem Kapłankiem, relacja z tejże wyprawy.
Zacznę od minusów, bo to zawsze "dokopać" łatwiej :D Po pierwsze - śpiąca
redakcja. Skoro Aleksander IV zostaje przywołany w miejsce VI, a "sangre de
drago" staje się nagle byczą (sic!) krwią, to jakże czytelnik ma się odnieść
do reszty informacji zawartych w książce? A jest ich sporo. Szkoda tylko, że
w obliczu odkrytych baboli, podchodzę do nich znacznie mniej ufnie. Po
drugie zbyt dużo "dolepek". W tym a la danikenowskich. Książka miała być o
wyprawie i El Dorado, a jest o wszystkim co ze złotem Nowego Świata miało
związek. No i ten męski "szlif". Wicie rozumicie - laski się rwie, truny
miejscowe spija, a niebezpieczeństwa to hohoho, panie dziejku... Mnie
przeszkadzało (może to zazdrość, nie wiem) :D
Z drugiej strony książka wciąga i zawiera dużą dozę informacji. O dżungli, o
Peru dzisiejszym i jego historii, o podróżowaniu jako takim, ze szczególnym
uwzględnieniem kłopotów organizacyjnych w planowaniu dużej wyprawy. Nie
żałuję, że przeczytałem. Czwóra! :)

-- 
Pozdrawiam
Bazyl [ bazyl3[CIACHO]@go2.pl ]
17. I Panu mowę odjęło.


DateSujet  Auteur
01.01.
o 
Groups Explorer contact votre avis comment ça marche? rechercher un groupe suggérer un groupe abuse accueil du site   Imprimer cette page   Envoyer cette page ŕ un(e) ami(e)
Free counter and web stats