Re: "R" a sprawa japoñska - trochê NTG ;)
[ Nouvelle discussion
| Répondre au groupe
|
pl.rec.ksiazki ]
Dnia 05.08.2008 Boni Su³kowski <boniODSPAM@smutek.pl> napisaÅ‚/a:
> On Tue, 5 Aug 2008 12:38:22 +0200, Renata Golebiowska
><Renata.Golebiowska@bezadresu.pl> wrote:
>>Dnia 01.08.2008 Grzegorz Staniak <gstaniak@wp.pl> napisał/a:
>
>>> Japończyka "biru, prizu" to może chodzić o "beer", "bill" lub "veal".
>>A jak zapytani o drogę, pokazują na mapę i mówią "jero rodo", to
>>znaczy "yellow road":) Co więcej czasami również na znakach z napisami
>>po angielsku "l" zastępowane jest przez "r".
>
> Zawsze mieszka się w hoteru, no może nie widziałem tak na bardzo
> oficjalnych tablicach czy wizytówkach, ale w notatkach czy jakichś
> średnio oficjalnych napisach często.
Czasami na znakach drogowych. Poza tym mówią też "refto" i "rajto",
czyli?:)
Renata
--
Cztery kontynenty - nasze wyprawy rowerowe http://acn.waw.pl/pawelp
Najnowsza wyprawa - http://wyprawa.vox.com

|
 cette fonctionnalité est reservée aux membres ayant une session active !
|