[Gda] [pr] Grafficiarze niszczą pociągi
[ Nouvelle discussion
| Répondre au groupe
|
pl.misc.kolej ]
Sujet: [Gda] [pr] Grafficiarze niszczą pociągi
De: marcinrutUSU...@poczta.onet.pl (RB287)
Groupes: pl.misc.transport.miejski, pl.misc.kolej
Organisation: Onet.pl
Date: 23. Jul 2008, 07:32:32
References: 1
|
http://miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,5477959,Grafficiarze_niszcza_pociagi.html
Grafficiarze niszczą pociągi
Jowita Kiwnik, Michał Jamroż, sz
2008-07-22, ostatnia aktualizacja 2008-07-22 12:16
Szybka Kolej Miejska
Fot. Kamil Gozdan / AG
http://miasta.gazeta.pl/trojmiasto/51,35612,5477959.html?i=0
Straty SKM spowodowane przez grafficiarzy to setki tysięcy złotych. Akty
wandalizmu są coraz częstsze, sprawcy zwykle nieuchwytni, a policja, SOK i
władze SKM są bezsilne
Ile czasu potrzeba, żeby doszczętnie zniszczyć dwa przedziały w pociągu,
czyli zbić 18 szyb, wszystkie świetlówki i zamalować siedzenia i ściany
wagonu? Kilku wandalom, którzy jechali kolejką ze stacji Gdynia Cisowa w
kierunku Gdańska, zajęło to zaledwie parę minut. Spółka wyceniła straty na
15 tys. zł. Sprawców wciąż nie odnaleziono.
- To był wtorek, godz. 19.40 wsiedliśmy do SKM-ki na stacji Sopot Kamienny
Potok. Z przodu było trochę tłoczno, więc poszliśmy na koniec składu. W
ogóle nie było tu ludzi. Po chwili - szok. Wszystkie szyby są powybijane,
szkło wala się po ziemi, śmierdzi świeżą farbą - ściany, siedzenia, sufit są
zasprejowane. Kontrolerzy Renomy, którzy wsiedli do wagonu za naszymi
plecami tylko zaklęli - opisuje Adam, mieszkaniec Sopotu.
- To był skład po modernizacji, z nowymi oknami i obiciami siedzeń.
Zniszczeń na taką skalę wewnątrz składu odkąd pracuję nie pamiętam - mówi
Maciej Lingowski, członek zarządu SKM.
Tymczasem już następnego dnia po zdarzeniu, na portalu YouTube, pojawił się
filmik, na którym kilku, ubranych w kominiarki mężczyzn demoluje
trójmiejskie pociągi. Film jest podpisany jako: "Only skm trains destroying
by MK WSG crews". Jak udało nam się ustalić, to dwie gdyńskie grupy
grafficiarzy. Nagranie pojawiło się na polskich i międzynarodowych forach
internetowych, ale szybko z nich... znikło. Wcześniej zdążyliśmy jednak
poinformować o nim władze SKM. - Widzieliśmy już ten film - zapewnia Leopold
Naskręt z SKM. - Zgłosimy sprawę na policję.
Czy uda się namierzyć osoby, które wrzuciły nagranie do sieci? - Po adresie
IP można ustalić osobę, która zamieściła film - mówi Hanna Kaszubowska,
rzecznik gdyńskiej policji.
Nawet jeśli sprawca "wpadnie", nie oznacza to, że zostanie surowo ukarany. W
zeszły weekend w Lęborku na gorącym uczynku przyłapany został 32-letni
Holender, który wraz grupą, prawdopodobnie trójmiejskich grafficiarzy,
malował stojący na bocznicy pociąg. Sąd rozpatrzył sprawę w trybie
przyspieszonym i ukarał go grzywną w wysokości 400 zł (SKM wyceniła straty
na 37 tys. zł). - Kara jest śmieszna. - Odwołamy się - mówi Naskręt. Jak
udało nam się dowiedzieć w lęborskim sądzie rejonowym, wyrok uprawomocnił
się już pięć dni temu, bo ani SKM, ani policja (żądała 2,5 tys. zł grzywny i
1,5 tys. zł odszkodowania) nie złożyły odwołania w obowiązującym terminie.
Zobacz jak wygląda SKM bo wizycie grafficiarzy
W zeszłym roku doszło do równie dużego aktu wandalizmu. Grafficiarze
niszczyli wagony SKM, budynki i autobusy. Podczas akcji nagrywali filmy DVD,
które policja wykorzystała przeciwko nim. - Farbami w sprayu w kolorach
srebrnym, czerwonym i czarnym "ozdabiali" wagony SKM. Zrobili różne napisy,
m.in. "you can't stop us". Malowali także po szynach. Pociąg został
wymalowany na długości ponad 65 metrów, co daje ponad 200 metrów
powierzchni. Jeden z grafficiarzy wyczyny kolegów nagrywał kamerą cyfrową.
Gdy skończyła się farba, wandale wrócili do samochodu. Ale tam czekali na
nich policjanci, którzy zainteresowali się zaparkowanym w ciemnej uliczce
autem. W bagażniku znaleźli 27 opakowań po farbach w sprayu.
Dzięki kamerom na gdańskim dworcu zatrzymano wandala kolejki SKM
SKM deklaruje, że chce w pociągach zainstalować monitoring. Pierwsze kamery
pojawiły się już w czterech nowych składach. Do 2012 r. monitoring ma być
zamontowany w 22 zmodernizowanych składach i 25 nowych, które mają zostać
zakupione. - Jak widać, w tych czasach to konieczność - mówi Naskręt.
W zeszłym roku naprawa zdewastowanych pociągów kosztowała spółkę 145 tys. zł
(wagony były niszczone 235 razy). W pierwszej połowie tego roku firma
odnotowała już 116 przypadków wandalizmu. Tym razem dużo poważniejszych -
usuwanie ich skutków pochłonęło tyle pieniędzy, co w całym 2007 r.
Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto

|
 cette fonctionnalité est reservée aux membres ayant une session active !
|