Re: [pr] Polak zgin±³ sikaj±c na tory
[ Nouvelle discussion
| Répondre au groupe
|
pl.misc.kolej ]
SMall42 pisze:
> White Power napisa³(a):
>> Przynajmniej w wyniku naturalnejselekcji osobnik obdarzony brakiem
>> logicznego myslenia sam siê wyeliminowa³.
>
> Raczej brakiem wiedzy...
>
> Swoj± drog± - jak to niby zadzia³a³o? Sta³ na innej szynie, czy jak?
>
Szyny s± uziemione, wiêc po prostu stoj±c na ziemi i dotykaj±c drugiego
bieguna trakcji cz³owiek zginie.
Inaczej jest w trolejbusach. Tam s± dwa przewody: +300V i -300V i ¿aden
z nich nie jest uziemiony. Trolejbus to metalowa puszka na gumowych
ko³ach bez uziemienia, no i co pewien czas dochodzi do przebicia. I
chocia¿ s³ysza³em o conajmniej kilku przypadkach pora¿enia pr±dem przy
wsiadaniu lub wysiadaniu, to o wypadkach ¶miertelnych nie s³ysza³em
w³a¶nie dziêki temu, ¿e bieguny zasilania s± odizolowane od ziemi
(cz³owiek obrywa tylko pr±dem b³±dz±cym).
Oczywi¶cie 300V do ziemi to napiêcie, które mo¿e wygenerowaæ pr±d
b³±dz±cy wystarczaj±cy do zabicia cz³owieka, ale w przypadku trolejbusów
jako¶ tak to wychodzi, ¿e pora¿enia nie koñcz± siê tragicznie. A nowsze
modele to ju¿ chyba maj± ci±g³± kontrolê rezystancji izolacji i je¶li
zostanie wykryte przebicie na masê, to kierowca zje¿d¿a na bok, guzikiem
¶ci±ga w dó³ troleje i dopiero wtedy wypuszcza pasa¿erów.

|
 cette fonctionnalité est reservée aux membres ayant une session active !
|