Fakt z marzeniami lepiej uwa¿aæ. Pewien cz³owiek radziecki marzy³ o orderze
za bohaterstwo w boju. Z³apa³ kiedy¶ zlot± rybkê i nie wypuszcza³ jej dot±d,
a¿ nie spe³ni³a tego ¿yczenia. Co¶ b³ysnê³o, huknê³o!! Budzi siê Ruski w
okopie, dwa faszystowskie czo³gi id± na iego, a w rêku tylko jeden granat.
Wot, swo³ocz!! pa¶miertnyj da³a!!
Pozdrowienia
U¿ytkownik wengag napisa³:
>>
>> ale¿ ja tego nie negujê, a nawet w³asnie wrêcz przeciwnie :)
>>
>> a z marzeniami to wiesz, trzeba uwa¿aæ, bo jeszcze moga sie spe³niæ i
>> to dopiero bylby k³opot :)
>>
>
>> Wiem, raz zamarzy³em byæ najprzystojniejszym i sta³em siê, potem chcia³em
byæ najbogatszy - cyk i jestem milonerem, pó¼niej chcia³em mieæ jacht,
wyspê, i piêciobiegowego konia, mia³em wszystko. K³opot pojawi³ siê kiedy
przesta³em marzyæ, sta³em sie brzydki jak kupa papugi, biedny jak ¶limak bez
muszli a z konia zrobi³a siê mysikiszka. Tak wiêc,marzniom nie wolno
ustêpowaæ, marzyæ nale¿y mimo wszytko, nawet pomimo spe³nienia tych¿e. Bo
trudniej jest utrzymaæ to co siê ma, niz tylko o tym marzyæ. Dlatego ju¿
brak mi odwagi na marzenia.:)
>>
>>
>