Witajcie,
jakis czas temu pisalem o swoim wypadku na Jana Pawla/Stawki w
stolycy. Powoli zaczynaja sie jajca odnosnie odszkodowania. Zanizaja
wartosc motocykla, ale z tym to sobie chyba poradze. Gorzej bedzie ze
'szkoda na osobie' - unieruchomiona lapa na 4 miesiace, wiele strat
poniesionych przez to zlamanie (niektore trudno bedzie udowodnic).
Postanowilem wiec poszukac firmy ktora walczy o odszkodowania.
Mieliscie takie przykre doswiadczenia? Mozecie jakas firme polecic?
Najlepiej wlasnie ze stolycy, zeby to wszystko szybciej trwalo. W
archiwum malo jest swiezych informacji..
Druga sprawa to sprzedaz powypadkowego motura. Czy mozna gdzies w
Warszawie sprawdzic czy rama jest prosta, tak zeby to bylo jakims
papierkiem potwierdzone? Chce sprzedac powypadkowego XVS 650 w takim
stanie jak jest, lub go naprawic i sprzedac sprawnego, powypadkowego.
Ile moze byc warty Drag Star 650 '97 ze zniszczonym przodem (tj. kolo,
widelec, kierownica, lampa), wgnieciony bak jajami (niezbyt duze
wgniecenie :)). Wydech Silvertail zarysowany, reszta bez zarzutu -
przebieg 46kkm, silnik chodzi ladnie, glowka ramy nienaruszona,
zalozmy ze rama prosta (bez badania nie stwierdze na 100%). Oczywiscie
dokladnie wszystkiego nie pamietam, nie ma mnie teraz przy motocyklu.
Ile orientacyjne za cos takiego moge wziac kasy? http://tiny.pl/kshz
--
Pozdrawiam,
Piotrek aka Barnaba