Re: Czyli jednak zamkn? :-(
[ Nouvelle discussion
| Répondre au groupe
|
pl.regionalne.krakow ]
Sujet: Re: Czyli jednak zamkn? :-(
De: new...@spamcom.com
Groupes: pl.regionalne.krakow
Organisation: Onet.pl
Date: 22. Jul 2008, 14:47:07
References: 1 2 3 4 5 6 7 8
|
On Tue, 22 Jul 2008 12:24:42 +0200, "Miko³aj \"Miki\" Menke"
<miki@menek.one.pl> wrote:
>Masz problemy ze zrozumieniem tekstu? Napisa³em Ci przecie¿, ¿e to by³
>cieæ i nawet gdyby tam by³ zakaz to on i tak by tam wjecha³ i Ciê
>potr±ci³.
Alez nie, gdyz w tej chwili nie mozna zdjac rowersa na pincet za
zlamanie zakazu wjazdu (tego ciecia znaczy sie). A gdyby takowy zakaz
byl to cieciow eliminowalaby straz miejsca i policja.
> A normalni ludzie, którzy je¿d¿± tak, ¿e ludzi nie potr±caj±
>musieliby przez taki zakaz cierpieæ.
Nalezaloby powolac inspektora d/s przytulania cierpiacych rowersow.
> Ale czasem chcê dojechaæ w³a¶nie do centrum i wtedy tam wje¿d¿am.
Ja tez czasem chce sobie dojechac do centrum, ale niestety zabroniono
mi tego i musze parkowac daleko, a pozniej pojsc na nogach/jechac mpk.
>No ca³e szczê¶cie.
Jasne, bo jak rowers mialby miec zakaz wjazdu to koszmar i perwersja,
ale jak samochod to super. Ehh piknie.
>Zreszt± chyba w ¿adnym normalnym mie¶cie nie ma
>takiego zakazu.
Nie zyjemy w normalnym miescie.
>Jest on bez sensu, a do tego nie do wyegzekwowania.
A dlaczego nie do wyegzekwowania ? Monitoring miejski i strazakow
pogonic do roboty. Tak maja np w Presov, zlamalem przepis, podszedlem
do bankomatu, wzialem gotowke, odwrocilem sie i.. zobaczylem
policjanta ktory przybyl by wlepic mi pokutu.
Tak samo moznaby zrobic u nas. Straznik widzi ze rowers pedali po
rynku, wysyla patrol ktory go zatrzymuje i do kasy miasta laduje
100-200-500zl ktore mozna wydac na parking z dala od centrum, albo na
koncert czy inna msze.
Pozdr
newrom
--
DT 125 - czy aby nie za mocny ? :-)
Kosovo je Srbija!
jesli piszesz przez scigacz.pl to masz szanse ze nikt Cie nie przeczyta

|
 cette fonctionnalité est reservée aux membres ayant une session active !
|