Re: Jak to na wojnie
[ Nouvelle discussion
| Répondre au groupe
|
pl.misc.militaria ]
Sujet: Re: Jak to na wojnie
De: wojteks...@op.pl
Groupes: pl.misc.militaria
Organisation: Onet.pl
Date: 25. Jul 2008, 03:18:29
References: 1
|
> Dnia 2008-07-21 18:43, U¿ytkownik Adam B napisa³:
> > zdarza sie;
> > http://fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/polak-zabil-zolnierza-usa-sprawe-
zatuszowano,1149280/06f0418f304dbf095e729f09098935c8?source=rss
>
> Jak narazie to zero konkretów. Ja bym przed ustosunkowaniem siê chcia³
> wiedzieæ na jakiej podstawie podejrzewa siê friendly fire a w nastêpnej
> kolejno¶ci co wskazuje na postrza³ z rêki polskiego ¿o³nierza. W
> artykule nawet cienia poszlak nie ma.
> Mog³o byæ ró¿nie, na razie nie wiemy jak by³o.
>
> --
> Micha³ Grodecki
> Uwaga - w nag³ówku adres antyspamowy
Konkret jest taki ze zolnierz zginal od postrzalu pociskiem 5,56 mm.Kula
weszla pod kamizelka na plecach omijajac plyte SAPI. lekarze operujac
zolnierza wyrzucili fragmenty pocisku do kosza(!) nie udalo sie uratowac
amerykanskiego zolnierza. W momencie postrzalu jakies 250-300 metrow w dol
ulicy patrol WP (pojazd+ 4 zolnierzy) byl na pozycji blokujacej.Ztego co wiem
to prowadzil ogien ale z PK kal 7,62 mm. Nie udalo sie jednoznacznie ustalic
sprawcy postrzalu, z winy lekarza/zespolu operujacego.
Wojtek S
--
Wys³ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

|
 cette fonctionnalité est reservée aux membres ayant une session active !
|