"Eneuel Leszek" d71874$3pj$1@korweta.task.gda.pl
> Nie pisz przypadkiem o (; niegrających ;) szafach na UseNecie,
> bo to informacja ciekawa, ważna i cenna. :)
Dziś możesz już pisać. :)
(to do Błażeja, czyli do --> "Raul Duke" d70mnr$56r$2@news.onet.pl)
Przed laty potrzebowałem kogoś znajomego z tytułem inżyniera.
(Ty nadawałeś się idealnie) Dziś możesz pracować z tymi szafami,
ale już raczej jako czyjś pracownik, nie zaś współwłaściciel.
(a może mylę się -- może zająłeś się tym?)
Mój ojciec nie chciał tego budować -- proponowałem mu to w 2004 roku. :)
(Tobie też o tym pisałem w 2004 roku)
To, o czym Ci wówczas pisałem:
http://www.dsa.wroc.pl/?k=katalog&w=&d=3&PHPSESSID=6db675805acd94145959630bd40fcc7e
Monitoring sygnalizacji ulicznej. Myślałem o tym od 1998 roku.
W 2004 zrobiło się to prostsze niż plucie na odległość, no i znaleźli się
tacy, którzy to zbudowali. Nie znalazłem ,,w pobliżu'' nikogo, kto chciał
ze mną to zrobić, choć znalazłem kogoś, kto by pożyczył sprzęt za freeko,
a raczej za obietnicę późniejszego kupowania u niego, w razie powodzenia.
Niestety temu komuś nie przychodziło do głowy, że można być tak biednym,
że aż nie mieć pieniędzy nawet na jedzenie, a co dopiero na jeżdżenie
,,po Polsce''. (czyli ode mnie do niego)
Warunki do współpracy były niemal idealne, ale ja nie miałem pieniędzy
nawet na jedzenie, a co dopiero na jeżdżenie. :)
Miałem nawet mocną głowę (wówczas studenta mocnej szkoły informatyki -- chłopak
miał za sobą ciekawe rozwiązania i raczej ;) szukał popłatnej pracy) do obróbki
przewidywania. Automagia przewidywałaby stosowne skracanie czy wydłużanie cykli
sterowników, opierając się o: matematykę (nigdy nie byłem mocny w kombinatoryce
czy rachunku prawdopodobieństwa) statystykę (budowaną oczywiście automagicznie)
danych skrzyżowań i jakieś potrzeby ekstra (typu organizowanie imprez czy pomoc
karetce pogotowia jadącej na sygnale itp). :)
Swój czas przesiedziałem. :) Gdy było już po wszystkim, :) mogłem
wreszcie zająć się tym, o czym marzyłem po cichu od wielu lat. :)
Jak zamierzałem pozbyć się ewentualnej konkurencji? To proste -- miałem
stale to przebudowywać tak, aby być stale lepszym od innych/konkurentów. :)
Zamierzałem też do tego dobudować swoje własne sieci komputerowe, aby
uniezależnić się od innych, a następnie do tych sieci podłączyć także
innych na dobrych dla nich (i dla mnie) warunkach. :) Do czasu budowy
owych sieci, korzystałbym z dobrodziejstw GSM. :)
-=-
Tak oto Bóg dał (pracą w ,,rodzinnej firmie'' i Bóg wziął, nienawiścią
duchownych i Kopani oraz głupotą rodziców, którzy stracili jak ja. :)
-=-
Z naszej prywatnej korespondencji:
[..]
>Teraz OA:
>
> _______ _______
>| | | | ________
>| szafa | | szafa | | |
>| ale | drut | ale | drut |monitor |
>|niegra-|====================|niegra-|====================| |
>|jąca :)| |jąca :)| | |
>| | | | |________|
>|_______| |_______|
>
>Wiesz, co to jest?
Siec komputerowa?
> To jest monitor_ing szaf niegrających. :)
[..]
> A poważniej?
[..]
--
.`'.-. ._. .-.
.'O`-' ., ; o.' leszekc@@alpha.net.pl '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;, .;. . .;\|/....