Re: skrêtka i zasilanie w jednym kory tku... (?)
[ Nouvelle discussion
| Répondre au groupe
|
pl.comp.sieci ]
Sujet: Re: skrêtka i zasilanie w jednym kory tku... (?)
De: u...@op.pl (Wwieslaw)
Groupes: pl.comp.sieci
Organisation: Onet.pl
Date: 15. Jul 2008, 16:24:55
References: 1 2 3 4
|
Vit Stwosz wrote:
> Elektronicy sa zboczeni bo wiedz± jakie ma to istotne znaczenia. Nawet
> magister inzynier elektryk nie zdaje sobie z tego sprawy...
Ehh poczulem sie urazony... Jako mgr inz. elektryk zdaje sobie sprawe.
Kontynuujac przytyki, rozrozniasz wylacznik od odlacznika? A ocenisz czy
dwa transformatory sie nadadza do pracy rownolegleglej?
To oczywiscie pol-zartem, pol-serio.
Zgadzam sie natomiast, ze elektrycy (zwlaszcza starszej daty) czesto nie
widza problemu. Wynika to nie z ich zawodu (bo teoria pola EM to wazny i
trudny kurs na kierunkach elektrotechnicznych), tylko z braku ciaglego
ksztalcenia, co dotyczy rowniez lekarzy (oni maja chociaz obowiazkowe
konferencje ze striptizem i za to jakies punkty dydaktyczne) jak i
rolnikow.
Chodzi o to, ze montujac okablowanie, nie przyklada sie wprost teorii z
uczelni i nie liczy dopuszczalnej odleglosci. Taka wiedza wynika z
czytania branzowych pism, ksiazek, spotkan, dyskusji. Jestes w branzy,
wiesz ze nie wolno zbyt blisko, siegasz po norme i jestes w domu. 30 lat
temu na polibudzie nie uczyli o Ethernecie, wiec kto wypadl z ciagu
doszkalania sie, ten robi bledy
Wieslaw

|
 cette fonctionnalité est reservée aux membres ayant une session active !
|