Od ojca dostałam pęk tulipanów, a G. zabrał mnie do kina na
"To nie jest kraj dla starych ludzi", dość ponury film
z ponurą puentą, iż Pan Zło zawsze wygrywa, zawsze zakpi
z porządnych ludzi, vide Szeryf (genetycznie obciążony
byciem sprawiedliwym + wiarą w kraj, gdzie ludzie zasypiają
w bezpiecznych domach, a emerytom żyje się dostatnie)
i znajdzie lukę, by wymknąć się prawu.
Szczerze powiedziawszy, nie lubię "prawdziwych" filmów,
wolę, kiedy jak w bajce biały bohater zwycięża, i lukier
spływa z napisu THE END, wychodzę wtedy z kina z myślą
"a jednak świat jest piękny!" :-P
Świat braci Coen nie należy do pięknych - tylko chorych,
popsutych przez człowieka; pozytywnych bohaterów jak na lekarstwo,
a dobro - na wymarciu:
Chigurh - psychopatyczny morderca z psim węchem & siódmym zmysłem,
który potrafi wytropić ofiarę nawet w mysiej dziurze, gna przez 3/4 filmu
za Mossem, facetem o gołębim sercu, naturalnie chodzi o grubą forsę
(widać panowie nie znają starego przysłowia: pieniądze szczęścia nie dają)
przy okazji ginie sporo niewinnych ludzi, leje się krew, hektolitry krwi.
Chigurh, który kulom się nie kłania - należy do grupy cyborgów nie do
zniszczenia,
ale tego nie domyśla się nikt, ani Szeryf-idealista ani Moss-cwaniaczek,
ani nawet ja - widz z 4 rzędu CinemaCity siorbiąca nerwowo colę;
Nikt z nas nie domyśla się także, że Ameryka nie jest krajem nie tylko dla
starego człowieka, ale dla młodego - także nie (chyba, że potrafi obsługiwać
cholerne urządzenie do zabijania bydłoludzi).
I jeszcze kwestia przemijania, którą reprezentuje Ostatni Szeryf USA,
która to kwestia zawsze wiąże się z konstatacją, że _kiedyś_
było lepiej/spokojniej/uczciwiej, teraz zaś - przemoc rulez! --- powinna
nastrajać refleksyjnie, ale mnie nie nastroiła :(
Z okazji 8 marca chciałam zauważyć, że epizodyczne kobieciny w tym filmie:
naiwna żonina
histeryczna matka,
niezbyt rozgarnięta recepcjonistka hotelowa
kobieta przy basenie, które uśpiła czujność Mossa
wskazują (stwierdzam z przykrością), jak niechętne podejście do kobiet
reprezentują bracia C.
pozdra. A.