accès aux groupes de discussion, consultation et publication d'articles, recherche de "newsgroups"...
membres, identifiez-vous
é-mail Mot de passe
nouveau ? mot de passe oublié ?
Chargement... Chargement en cours...

Groupes français belges canadiens suisses internationaux Nétiquette
Échangez opinions et commentaires dans les forums de discussion.

[media] Kto drogę GPSem maca - do domu nie wraca

 [  Nouvelle Discussion Nouvelle discussion  |  Répondre au groupe Répondre au groupe  |  pl.rec.gory ] 

Retour : Accueil du site pl rec gory  


  Sujet:   [media] Kto drogę GPSem maca - do domu nie wraca  
 De: wodnick2000WYTNI...@poczta.onet.pl (Art.)
 Groupes: pl.rec.gory
 Organisation: Onet.pl
 Date: 22. Jul 2008, 13:44:33
Bry!

Za gazeta.pl (tfu, tfu).
http://deser.gazeta.pl/deser/1,83453,5479324,Wpadka__GPS_wyprowadzil_kierowce_w_pole.html

"Wpadka: GPS wyprowadził kierowcę w pole

Obserwowanie ptaków wyrabia cierpliwość, a Brytyjczycy słyną z rezerwy i
flegmatyczności. Dlatego ornitolodzy na Gibraltar Point w milczeniu
kontemplowali wysiłki kierowcy, usiłującego zmieścić swojego tira na wąskiej
dróżce prowadzącej wprost do Morza Północnego.

Tureckiemu kierowcy Necdetowi Bakimci nie szło najlepiej. Jego 32-tonowa
ciężarówka utknęła w nadmorskiej alejce, a manewr zawracania za nic nie chciał
się udać. Po godzinie do mężczyzny podeszli Brytyjczycy, który obserwowali
ptaki. Turek łamaną angielszczyzną wyjaśnił im, że szuka Coral Road na
Gibraltarze.

- Pokazał mi dokumenty przewozowe. Miałem przy sobie laptopa i znalazłem
właściwe miejsce na Gibraltarze. Wytłumaczyłem temu facetowi, że Gibraltar leży
1600 km dalej i mimo, że nominalnie należy do Wlk. Brytanii, to geograficznie z
Wyspami Brytyjskimi ma niewiele wspólnego. Nawet nie był zaskoczony - opowiada
dziennikowi "Daily Telegraph" Steven Humphreys.

Do wpadki doszło, bo Bakimci uwierzył urządzeniu GPS, które zamiast na
Gibraltar, skierowało go na Gibraltar Point w Wielkiej Brytanii. Ostatecznie
Bakimci dogadał się z szefostwem i samochody, które transportował, trafiły do
Birmingham, a stamtąd już we właściwe miejsce.

"Daily Telegraph" zaznacza, że wyczyn Turka jest najnowszą z długiej serii
GPS-owych wpadek. Duże zainteresowanie wzbudziła niedawno historia czwórki
aktorów z objazdowego teatru. Wesołą trupę trzeba było ratować z dachu jej
różowego mercedesa, po tym, jak GPS skierował go na zatopioną przeprawę w
Gillingham."

Pozdro,
Art.

-- 
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


DateSujet  Auteur
01.01.
o 
Groups Explorer contact votre avis comment ça marche? rechercher un groupe suggérer un groupe abuse accueil du site   Imprimer cette page   Envoyer cette page ŕ un(e) ami(e)