Re: trochężartemtrochę serio
[ Nouvelle discussion
| Répondre au groupe
|
pl.hum.poezja ]
Sujet: Re: trochężartemtrochę serio
De: atlanty...@orcon.net.nz (j ( an ))
Groupes: pl.hum.poezja
Organisation: Onet.pl
Date: 24. Jul 2008, 21:47:38
References: 1
|
"Me(L)Isa" <aleksandra.mairron@wp.pl>
>
> (...)
>
> * * *
>
>
>
> Dlaczego nie ma Cię
> dla mnie? Dlaczego
> nie widzę śladu Twojej ręki
> w nieludzko sensownej konstrukcji
> źdźbła trawy. Ten śpiew
> kosów jest dla mnie tylko
> bezpański, nie słyszę Twojego
> słyszenia. Nie słyszę głosu
> przeszywającego zgiełk dnia. I nocą
> utopiona w jej ogromnym
> oddechu czuję, że wszystko
> dzieje się ze mnie: pomiędzy
> mną a ślepą gwiazdą przebiega
> mroźna droga trwogi, moja miara
> nieskończoności, która skończy się
> ze mną. Dalej nic nie
> widzę. Nie widzę bo za mało
> wierzę, że widzę. A może to
> jest tylko tym głodem
> ujrzenia i nie ma nic
> oprócz tego głodu przeszywającego
> nagle w zgiełku dnia, w katedrze
> trawy, pod martwym okiem
> gwiazdy.
>
>
>
zimne gwiazdy
nawet gdy brzytwy
dla tonących w nocy
wiary w głód nie ma
głodu bez spełnienia
za _ nim T E R A Z
w ogień pójdzie
to pragnienie
ten feniks
Ty - wolna (o; bezpańska ;o)
* słyszysz * Wszystko
nie tylko ludzko
jesteś
:o)
* słuchana *
dzięk Mel
i wybacz pośpiech . . .
dla ije też dzięk za ije
<ije.Koht@gmail.com>
>
>
> A to ponizej dla Ciebie, Mel.
> -----------------------------------------------------
>
> własność
>
>
> Jesteś
> okiem ciszy nakazujesz równowagę
> atomom opuszkiem palca wyznaczasz epicentra
> cyzelujesz granice szeregów zamykasz makro
> ciemności wiązaniem
> słowa
>
> jestem
> twoim ziarenkiem najmniejszym - nosisz
> mnie po wodzie nawlekasz na rozpędzone
> światłonośne krzywe gdy bardzo boli odejmujesz
> kontrapunkt znaczeń karmisz czarnym
> niebem w wiszącym ogrodzie
> ziemi
>
> witaj
>
> w klatce żeber
> gdzie się staję chwilowo i znikam jak potencjał
> sugestii lub chybione słowo solą w oku
> i chlebem witam w nie-pokoju tuk-tuk tuk...
> uchodzę rozpięta linią szyn: chrabąszczyk -
> lokomotywa przez milion twarzy deszczu
> spływający po szybach pejzaż stacji bez nazw
> - po ścieżkach krwi stykach synaps
> pędzę gotowa
>
> wszystko.
>
> lecz czy to
> ja? czy - ja? czy tylko Ci się śni modem formuły
> Słowa? - powiedz mi przedtem zanim
> codziennie jestem mniejsza o noc włos o mikrometr
> o powierzone życie bledsza o piórko snu o odcień
> kilku krwinek - słyszysz mnie?!!
>
> lecz co ja bym zrobiła
> gdybyś mi teraz nagle
> odpowiedział:
>
>
> S Ł Y S Z Ę
>
>
> nigdy bym już siebie
> tak boleśnie za włosy
> tak łapczywie radośnie szlochając
> nie odzyskała
>
>
> ije Tychy - 30 czerwca 2006
> ---------------------------------------------------------------
>
> Miałam go nigdy nie pokazywać, bo nie jest dobry.
> Jest dla Ciebie, proszę. Nie mam nic lepszego.
> ije
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

|
 cette fonctionnalité est reservée aux membres ayant une session active !
|