Re: trochę żartem trochę serio
[ Nouvelle discussion
| Répondre au groupe
|
pl.hum.poezja ]
Użytkownik "j ( an )"
> Me\(L\)Isa napisał(a):
>
>>
>> Afrodyzjak
(...)
> wspinać się z Tobą żeglować * chorować * łatwiej gdyś zdrowsza ;o))
> fajni sprawdzają się w trudnościach - dla nich to wyzwanie
> reszta ( się ) męczy ( czekając na ) fajnych ,
> nie poddawaj się Mel
dziękuję J(an)ie. próbuję od dawna, z różnym skutkiem, ale wspinaczka
nie jest straszna, gdy ze szczytu można podziwiać widoki, zachwycać się
ich wyniosłością i mieć przed oczyma nieskażone piękno. tesknić i wracać
(choć myślą) do miejsc, które są wpisane w koleiny marzeń, pragnień, snów...
pozdrowionka
Mel
ps. a to dla Cię:-))
* * *
Dlaczego nie ma Cię
dla mnie? Dlaczego
nie widzę śladu Twojej ręki
w nieludzko sensownej konstrukcji
źdźbła trawy. Ten śpiew
kosów jest dla mnie tylko
bezpański, nie słyszę Twojego
słyszenia. Nie słyszę głosu
przeszywającego zgiełk dnia. I nocą
utopiona w jej ogromnym
oddechu czuję, że wszystko
dzieje się ze mnie: pomiędzy
mną a ślepą gwiazdą przebiega
mroźna droga trwogi, moja miara
nieskończoności, która skończy się
ze mną. Dalej nic nie
widzę. Nie widzę bo za mało
wierzę, że widzę. A może to
jest tylko tym głodem
ujrzenia i nie ma nic
oprócz tego głodu przeszywającego
nagle w zgiełku dnia, w katedrze
trawy, pod martwym okiem
gwiazdy.

|
 cette fonctionnalité est reservée aux membres ayant une session active !
|