Potrącenie pieszego - czego się spodziewać?
[ Nouvelle discussion
| Répondre au groupe
|
pl.misc.samochody ]
Sujet: Potrącenie pieszego - czego się spodziewać?
De: boombasticNOS...@poczta.onet.pl (Boombastic)
Groupes: pl.misc.samochody
Date: 23. Jul 2008, 20:36:20
|
Witajcie!
Właśnie zadzwonił do mnie mój kolega, że potrącił starszą kobietę. Miejsce
akcji - Pruszków, ulica jednojezdniowa, po dwa pasy ruchu w obydwie strony
oddzielone podwójną ciągłą, brak wysepek, brak przejścia dla pieszych.
Kolega jechał prawym pasem, na lewym jechało inne auto wysunięte w przód
zasłaniając część drogi z lewej strony. Nagle to auto jadące z lewej strony
gwałtownie hamuje, bo się okazało, że staruszka szybkim truchtem jak to na
staruszkę możliwe przebiega przez jezdnię od lewej strony. Kolega hamował,
ale i tak lekko ją potrącił, wpadła na maskę. Nie przekraczał dopuszczalnej
predkości, bo policja to potwierdziła badając ślady hamowania. Staruszka nie
miała żadnej kuli czy laski. Ze względu na wiek policja wezwała karetkę.
Kolega ma spisane dane świadków.
Kolega został zabrany na badanie alkomatem - nic nie pił, auto jest sprawne,
ma aktualne badanie techniczne. Ale policjant z grogówki zaczął się
przypieprzać, ze pedał hamulca łapie przy podłodze, a nie od góry. Komplet
tarcz i klocków wymieniany niedawno - są faktury, przegląd także był robiony
niedawno - przeszedł. Auto to Opel Astra kombi jakiś 2000 r. Sprawa trafi do
sadu grodzkiego.
Pytanie: co mu może grozić? Czy policjant może sobie według własnego
widizmisię badać sprawność hamulców za pomocą naciskania na pedał? Auto
zahamowało, bo są śłady hamowania. Policjanci zaczeli wmawiac koledze, że to
jego wina że nie widział pieszego na pasach ruchu z lewej strony dla
kierunku ruchu przeciwnego. I jeszcze, ze starzy ludzie moga się wałęsać po
jezdni dowoli (a ja pamiętam ze była mowa o białej lasce czy coś takiego).

|
 cette fonctionnalité est reservée aux membres ayant une session active !
|