Witam,
astre oddalem do warsztatu, przyjezdzam dzis z nienacka bo
przejezdzalem akurat, a na drzwiach szpachla :( kur.. koles
przerysowal drugim autem jak wyjezdzal tylni bok - cale drzwi i 5cm
nadkola :( dobrze, ze przyjechalem, bo by to zamalowali i lipa by
byla...
czy predzej czy pozniej szpachla odpadnie, czy szpachla dobrze
zalozona dlugo powinna wytzrymac? ile powiedziec, ze chce upustu -
naprawa to chlodnica + robocizna - jakies 250zl wyjdzie, ile chciec za
ta sytuacje? drzwi nowych nie chce kupic :(
sprawdzajacie jak oddajecie samochody, bo widac warto :(
pozdrawiam,
qer