W windzie w naszej klatce, na starej, odrapanej instrukcji uzywania
windy - takiej instrukcji, ktora pisze sie ze glownie ze wzglêdów
formalnych - ktos, dlugopisem, malymi literami w rogu, pismem
koslawym, pospiesznym, jakby bojac sie reperkusji, tudziez bycia
zauwazonym, napisal slowa
"Jezusie kocham Cie".
I tak mysle, czy za wypisywanie hasel religijnych groza te same kary
co na przyklad za slowa "Ewelina z 3ciego ty stara kur*", tudzie¿
"legionisci ch* wam w d*" co tez mialem kiedys okazje zauwazyc. Czy
mozna na niektore napisy sie godzic, kosztem zgody na inne. Albo na
odwrot. Czy intensywnosc przekazu gra tu jakas role. Czy mo¿na
zabranic ludziom nienawidzic. I kto ma prawo to osadzac.
Mniejsza z tym, wyjalem dlugopis i sam co¶ napisa³em. Moze, dzieki
temu, zapoczatkowal sie nowy nurt w spoleczenstwie. Nurt obnoszenia
sie z miloscia. Sprawdze jutro, moze ktos cos dopisze.