accès aux groupes de discussion, consultation et publication d'articles, recherche de "newsgroups"...
membres, identifiez-vous
é-mail Mot de passe
nouveau ? mot de passe oublié ?
Chargement... Chargement en cours...

Groupes français belges canadiens suisses internationaux Nétiquette
Échangez opinions et commentaires dans les forums de discussion.

Testament (najnowszy)

 [  Nouvelle Discussion Nouvelle discussion  |  Répondre au groupe Répondre au groupe  |  pl.hum.pisarstwo ] 

Retour : Accueil du site pl hum pisarstwo  


  Sujet:   Testament (najnowszy)  
 De: u...@gumma.pl (Les Pe)
 Groupes: pl.hum.pisarstwo
 Organisation: Netia S.A.
 Date: 09. Jan 2008, 22:06:15
Potop, czyli wodą i... mieczem?


Zjawił się po zmroku, bo widać tak trzeba
Więc jak obyczaj karze, kieliszeczkiem chleba
Przywitał go Leś, potem zakurzyli
I tak na przemian - jedli, gawędzili, palili i pili

Widzę, że cierpisz, że ciągle cię boli
Powiedział, odpalając kiepa od swej aureoli
Twój hiobowy los za serce wszystkich w niebie chwyta
Przybywam więc z misja od samego naczelnika

Otóż nasz kierownik uraczył nas mową
Zamierza całe gówno zmyć świeconą wodą
Tyś sprawiedliwy, wiec ujdziesz powodzi
Dzieki!- szepnąłem. Odparł - Ależ nic nie szkodzi!

Zbudujesz korab i przed jutrzejszym rankiem
Wsadzisz tam rodzinę i swoja kochankę
Psa i jeszcze z grupy jakieś jedno ciałko młode
Zabierz także Aquę... eee... to znaczy wodę

Zaokretuj Irę, na miotle lata szybko i zgrabnie
Zrobi zwiad lotniczy, gdy woda opadnie
Jeśli nie masz nic przeciw, to łamiąc zasady
Znalałbym i kąt dla Anny (ktoś myć musi pokłady)

Lecz uważaj na J. bo gość ma coś z głową
Wszak pieprzyć sam z sobą strasznie jest niezdrowo
W dodatku potrafi pod rząd tylko max pięć razy
Cienki z niego B. (bolek) mówiąc bez obrazy

Jego na torpedę dwuosobową wsadzę
I dorzucę w promocji ffionę, chorą kamikaze
Niech oboje spadają (bez steru, silnika, picia i jadła)
Tam skąd przyszli  - na dno samo (znaczy się do diabła).

Tu Les polał szybko, bo Święty zajął pozycje bojową
Chwytając za rękojeść "Panią Mikołajową"
I rozpierduchę jeszcze większą zrobić chciał nagle
(Mogło się udać, bo miast miecza, gorejącą miał dziś szablę)

Jeden tylko warunek, arka musi być jak nowa
Mówi - cała zrobiona z zapałek (tylko tych z Sianowa)
Nie możesz też używać kleju, gwoździ ani liny
To czym kadłub spoję? - krzknąłem. -  Ot, używaj śliny!

Wyściskał mnie serdecznie i ciut (!) podchmielony
Poszedł w tą samą stronę, z której przyszedł strony
Poszedł? Właściwie poczołgał, bo ciągle upadał na macki
Wycinając hołubce, pijane pajacyki i zabawne pa jacki

***

Obudziłem się nad ranem mokry, cały zlany potem
Lecz wokół było sucho, jak daleko sięgnąć okiem
Do wieczora miałem suchość w ustach, niczym jakiś zombi
Cieszta się ludzie, widać dziś koniec świata jeszcze nie nastąpi...


-- 
P.Lep's


DateSujet  Auteur
09.01.
*   Testament (najnowszy
Les Pe
10.01.
+- Re: Testament (najnowszy
jacek
10.01.
+- Re: Testament (najnowszy
jacek
10.01.
`* Re: Testament (najnowszy
aqua
11.01.
 `- Re: Testament (Spragnion
Les Pe
Groups Explorer contact votre avis comment ça marche? rechercher un groupe suggérer un groupe abuse accueil du site   Imprimer cette page   Envoyer cette page ŕ un(e) ami(e)
Usenet Gratuit