Zdaję sobie sprawę, że to kolejny kontrowersyjny i obrazoburczy tytuł,
ale zrobiłem na ten temat w okresie całego dorosłego życia swoiste
badania socjologiczne metodą obserwacji uczestniczącej. Oczywiście
obserwacji dokonałem w rodzinie, wśród znajomych, na ulicy, w prasie,
radiu i telewizji. Ta śmiała teza nie dotyczy z pewnością wszystkich
pań, nie należy generalizować, ale znakomita większość kobiet to
materialistki. Jeśli ktoś nie wierzy to niech zrobi eksperyment. Kupi
żonie drogie perfumy, seksowną bieliznę. Do tego jedną różę położy na
łóżku. Noc ma z głowy jak w najlepszych latach młodości. Jeżeli
kobieta jest niezależna, to marginalizuje męża. Jak wydarzy się coś
dramatycznego, to dopiero szuka oparcia.
Spójrzmy na fakty. Jeżeli masz pieniądze, przyniesiesz do domu
wypłatę, to kobieta jest uśmiechnięta, uczynna i gotowa na wszystko.
Im większa wypłata, tym większa rozkosz cię czeka ze strony twojej
damy. Jak nie masz pieniędzy, pracy, to zaczynają się schody, dąsy,
awantury i embargo na seks. Jak masz duże pieniądze, kupisz żonie
jakiś ładny prezent, drogi ciuch, to od razu ci nogi rozkłada. Jak
popadniesz w kłopoty, plajtę finansową, alkoholizm lub inne
uzależnienie, to nikt nie patrzy na twoją duszę, tylko często kończy
się to rozwodem. I możesz mieć najlepsze serce, to dla większości
niewiast nie ma znaczenia, liczy się kasa. Znamienne jest również, że
im bardziej sianiasty facet, im wyższą pozycję w hierarchii społecznej
posiada, czy to świetny sportowiec, czy znany aktor, to tym lepszą
laskę ma przy sobie. Aktorki, modelki nie wychodzą za frajerów, tylko
za biznesmenów. W tamtym świecie jest najwięcej rozwodów z powodów
łóżkowych. Przy tym, rozwód drogo męża kosztuje. Wiele żon jest
stałymi utrzymankami mężów. Od lat nigdzie nie pracują.
Kobiety często mają migrenę, albo są zmęczone, zwłaszcza, gdy pusta
lodówka jest w domu, ale gdy zarobisz niezły grosz, lub wygrasz
fortunę, to witalnych sił dostaje twoja pani i masz noc gorącą jak na
karnawale w Buenos Aires. Żony kosztują niemało, mają duże potrzeby i
to nie koniecznie związane z domem. Dom, rodzina, dzieci, to chleb
powszedni i stosunki płciowe odbywają się po bożemu, raz na jakiś czas
i to tak na odczepnego, ale jak już kupisz coś ekstra dla niej, to ci
zrobi dobrze nawet w dni nieczyste. Problem ten nie dotyczy tylko
rodzin ubogich, czy tak zwanych patologicznych. Widziałem rodziny
publicznie przykładne, z pozoru ułożone, ciche i spokojne. Dyrektorów
szkół, polityków, czy po prostu inteligentów. Wierzcie mi, nie ma
prawie rodziny, w której by nie dochodziło do zgrzytów. Są tylko
ludzie, którzy nie drą się przez okno, nie piorą swoich brudów na
ulicy, tylko załatwiają to cichymi dniami w domach. Oczywiście mógłbym
napisać tu o winach mężczyzn (może innym razem), ale akurat bawi mnie
taka analiza sytuacji. Z innej beczki.
Jak siedzisz w więzieniu, albo jesteś za granicą lub na morzu, to żony
często znajdują sobie kochanków. Oczywiście nie byle żuli. Już
małolaty w gimnazjum sprzedają się za ładny ciuch lub grosz na używki.
Co za czasy, co za normy społeczne, co za trendy się wytworzyły? Znam
kobiety, żony policjantów, taksówkarzy, czy lekarzy, które regularnie
robią skok w bok. Na portalach randkowych znajdziesz wiele mężatek. Co
trzecie małżeństwo w Polsce się rozchodzi i to z inicjatywy kobiet
przeważnie. Co drugie z powodów finansowych. Jeśli jakiś żonkoś ma
ochotę na prostytutkę z agencji towarzyskiej to wyda raz na jakiś czas
sto złotych. Jak weźmie tirówkę, to zapłaci jeszcze mniej. Na żonę
musi wydać miesięcznie minimum tysiąc złotych. No tak, ale ktoś powie,
że żona to nie dziwka, bo robi to w majestacie prawa i sakramentu.
Tylko stawiam dukaty przeciw orzechom, że w większości domów żony
szantażują mężów tyłkiem, gdy ci nie przyniosą kasy lub mają problemy
natury psychicznej. Wniosek. Drogie "kurtyzany"...
socjolog
http://grzegorz-niedzwiecki.blog.onet.pl/