Czy powszechna służba wojskowa służy czemukolwiek?
[ Nouvelle discussion
| Répondre au groupe
|
pl.sci.socjologia ]
Witam,
Chciałbym się podzielić spostrzeżeniami na temat obowiązku odbycia
służby wojskowej.
W modelu społecznym działającym na wspólnym, nieindywidualistycznym,
zorganizowanym działaniu można dostrzec podstawowe grupy: robotników,
organizatorów, strażników porządku wewnętrznego i obrońców granic.
Robotnicy dostarczają produkty materialne, informacyjne i usługi.
Organizatorzy (cesarz, król, partia, dyktator, rząd itd.) wykorzystują
idee intelektualne do kierowania wszystkimi grupami w taki sposób aby
osiągnąć główne cele. Mogą one się różnić w zależności od ilości dobrej
woli, inteligencji, mądrości, rozsądku jednostek rządzących. Najczęściej
celem jest zapewnienie dobrobytu, dostatku i bezpieczeństwa dla możliwie
jak największej części społeczeństwa. Strażnicy porządku wewnętrznego
troszczą się o etyczne zachowania jednostek i usuwają skutki klęsk
żywiołowych, pożarów, awarii. W zależności od stopnia ingerencji państwa
strażnicy ci mają większe lub mniejsze uprawnienia nadane od grupy
rządzącej. Obrońcy granic zaś powinni być gotowi oddać swoje życie w
obronie ojczyzny, w przypadku najazdu wrogich jednostek z obcych
struktur społecznych, które znajdują się fizycznie poza granicami kraju.
Społeczeństwo w większości niezadowolone z sytuacji kraju będzie szukać:
ekspansji granic (jeżeli jest jeszcze jakaś potencjalna, wartościowa
przestrzeń do skolonizowania), sposobów na wymuszenie zmian w grupie
rządzącej, emigracji do innego kraju. W sytuacji gdy cała powierzchnia
planety ma już swoich właścicieli formalnych podboje i kolonizacje
oparte na przemocy mogą zrodzić jedynie długofalowe negatywne skutki
związane z rekompensowaniem strat moralnych i fizycznych narodów
podbijających jak i podbijanych. W tego typu wojnach jest rzeczą
niemożliwą jasne nakreślenie po czyjej stronie leży dobro, a po czyjej
zło. Nie każdy obywatel danego kraju podbijającego będzie popierał
działania wojenne skierowane na przywłaszczenie jakiejkolwiek wartości
ekonomicznej. Nawet gdy będzie bezgranicznie oddany swemu władcy.
W takiej sytuacji rozsądniejszym rozwiązaniem wydaje się być ekspansja
ogromnej liczby produktów z wartością ekonomiczną respektowaną
globalnie. Na to może sobie pozwolić kraj z bogatymi złożami
potencjalnej wartości ekonomicznej i sprawną organizacją przetwarzania i
wytwarzania produktów na sprzedaż zagraniczną, zgodnie z regułami gry
ekonomicznej. Centralne planowanie i ingerencja grupy rządzącej w sam
proces produkcji na sprzedaż zagraniczną, wydaje się być rozwiązaniem
nie naruszającym podstawowych zasad etycznych. Nie powoduje to również
powstawania indywidualnej wartości ekonomicznej wśród jednostek z
innych, nierządzących grup społecznych. Taka bogata jednostka lub zbiór
jednostek mógłby przerodzić się w międzynarodową korporację nie mającą
nic wspólnego z konkretnym krajem,
aspirującym o miano najpotężniejszego. Grupa rządząca państwem opartym
na gospodarce centralnie planowanej potrafi zapewnić obywatelom pracę i
mieszkania jednak taka forma organizowania wymusza wprowadzenie cenzury,
przynajmniej na poziomie etycznym. Publiczne media bez wulgarności,
przemocy i erotyki wydają się być cechą kraju jak najbardziej
ucywilizowanego. W miarę gdy klimat planety, nadszarpnięty przez masową
produkcję będzie się pogarszał, organizatorzy takiego kraju będą mieli
argument obronny: to nie tylko oni są trucicielami środowiska, a poza
tym są propagatorami uniwersalnej czystości etycznej w mediach i
społeczeństwie, mogą zapewnić swym obywatelom pracę i dom. Cały proces
podboju odbywa się bez użycia machiny wojennej, czyli bez udziału
masowych armii składających się z poborowych nie z własnej woli.
Natomiast w kraju gdzie żyją ludzie w większości niezadowoleni z
sytuacji, ale popierający gospodarkę wolnorynkową (mimo wysokiego
bezrobocia), każda próba ingerencji państwa będzie odebrana jako zamach
na ich prywatną wolność, a każdy kolejny procent podatku będzie oddany
ze wściekłością. Obowiązek odbycia służby wojskowej wydaje się być w tym
przypadku nieproporcjonalną ingerencją państwa, które nie daje w zamian
poczucia bezpieczeństwa opartego na świadomości znalezienia pracy i
środków na mieszkanie bez frustracji. Państwo wolnorynkowe nie jest w
stanie tego zapewnić z racji zasad gry wolnorynkowej. W rezultacie
powstaje masa cierpiąca szarpana z jednej strony materialistyczną
niepewnością, a z drugiej strony obowiązkami wobec państwa, które
zobowiązało się wypłacać emerytury i renty. Grupa odpowiedzialna za
organizację wojska kontynuuje tradycję obowiązku służby wojskowej,
prawdopodobnie boi się redukcji stanowisk pracy ludzi, którzy są
związani z wojskiem i nie chcą zmieniać swojego aktualnego zawodu. Muszą
przecież wypracować lata do emerytury.
Pozdrawiam
+ +
Andrzej

| Date | Sujet | | Auteur |
| 08.02. |
 | Czy powszechna służb | | | Andrzej | | 19.06. | | | huski |
|
 cette fonctionnalité est reservée aux membres ayant une session active !
|