accès aux groupes de discussion, consultation et publication d'articles, recherche de "newsgroups"...
membres, identifiez-vous
é-mail Mot de passe
nouveau ? mot de passe oublié ?
Chargement... Chargement en cours...

Groupes français belges canadiens suisses internationaux Nétiquette
Échangez opinions et commentaires dans les forums de discussion.

Czy powszechna służba wojskowa służy czemukolwiek?

 [  Nouvelle Discussion Nouvelle discussion  |  Répondre au groupe Répondre au groupe  |  pl.sci.socjologia ] 

Retour : Accueil du site pl sci socjologia  


  Sujet:   Czy powszechna służba wojskowa służy czemukolwiek?  
 De: dftruf+newsgro...@gmail.com (Andrzej)
 Groupes: pl.sci.socjologia
 Organisation: tp.internet - http://www.tpi.pl/
 Date: 08. Feb 2008, 12:01:55
Witam,
Chciałbym się podzielić spostrzeżeniami na temat obowiązku odbycia 
służby wojskowej.

W modelu społecznym działającym na wspólnym, nieindywidualistycznym, 
zorganizowanym działaniu można dostrzec podstawowe grupy: robotników, 
organizatorów, strażników porządku wewnętrznego i obrońców granic. 
Robotnicy dostarczają produkty materialne, informacyjne i usługi. 
Organizatorzy (cesarz, król, partia, dyktator, rząd itd.) wykorzystują 
idee intelektualne do kierowania wszystkimi grupami w taki sposób aby 
osiągnąć główne cele. Mogą one się różnić w zależności od ilości dobrej 
woli, inteligencji, mądrości, rozsądku jednostek rządzących. Najczęściej 
celem jest zapewnienie dobrobytu, dostatku i bezpieczeństwa dla możliwie 
jak największej części społeczeństwa. Strażnicy porządku wewnętrznego 
troszczą się o etyczne zachowania jednostek i usuwają skutki klęsk 
żywiołowych, pożarów, awarii. W zależności od stopnia ingerencji państwa 
strażnicy ci mają większe lub mniejsze uprawnienia nadane od grupy 
rządzącej. Obrońcy granic zaś powinni być gotowi oddać swoje życie w 
obronie ojczyzny, w przypadku najazdu wrogich jednostek z obcych 
struktur społecznych, które znajdują się fizycznie poza granicami kraju.

Społeczeństwo w większości niezadowolone z sytuacji kraju będzie szukać: 
ekspansji granic (jeżeli jest jeszcze jakaś potencjalna, wartościowa 
przestrzeń do skolonizowania), sposobów na wymuszenie zmian w grupie 
rządzącej, emigracji do innego kraju. W sytuacji gdy cała powierzchnia 
planety ma już swoich właścicieli formalnych podboje i kolonizacje 
oparte na przemocy mogą zrodzić jedynie długofalowe negatywne skutki 
związane z rekompensowaniem strat moralnych i fizycznych narodów 
podbijających jak i podbijanych. W tego typu wojnach jest rzeczą 
niemożliwą jasne nakreślenie po czyjej stronie leży dobro, a po czyjej 
zło. Nie każdy obywatel danego kraju podbijającego będzie popierał 
działania wojenne skierowane na przywłaszczenie jakiejkolwiek wartości 
ekonomicznej. Nawet gdy będzie bezgranicznie oddany swemu władcy.

W takiej sytuacji rozsądniejszym rozwiązaniem wydaje się być ekspansja 
ogromnej liczby produktów z wartością ekonomiczną respektowaną 
globalnie. Na to może sobie pozwolić kraj z bogatymi złożami 
potencjalnej wartości ekonomicznej i sprawną organizacją przetwarzania i 
wytwarzania produktów na sprzedaż zagraniczną, zgodnie z regułami gry 
ekonomicznej. Centralne planowanie i ingerencja grupy rządzącej w sam 
proces produkcji na sprzedaż zagraniczną, wydaje się być rozwiązaniem 
nie naruszającym podstawowych zasad etycznych. Nie powoduje to również 
powstawania indywidualnej wartości ekonomicznej wśród jednostek z 
innych, nierządzących grup społecznych. Taka bogata jednostka lub zbiór 
jednostek mógłby przerodzić się w międzynarodową korporację nie mającą 
nic wspólnego z konkretnym krajem,
aspirującym o miano najpotężniejszego. Grupa rządząca państwem opartym 
na gospodarce centralnie planowanej potrafi zapewnić obywatelom pracę i 
mieszkania jednak taka forma organizowania wymusza wprowadzenie cenzury, 
przynajmniej na poziomie etycznym. Publiczne media bez wulgarności, 
przemocy i erotyki wydają się być cechą kraju jak najbardziej 
ucywilizowanego. W miarę gdy klimat planety, nadszarpnięty przez masową 
produkcję będzie się pogarszał, organizatorzy takiego kraju będą mieli 
argument obronny: to nie tylko oni są trucicielami środowiska, a poza 
tym są propagatorami uniwersalnej czystości etycznej w mediach i 
społeczeństwie, mogą zapewnić swym obywatelom pracę i dom. Cały proces 
podboju odbywa się bez użycia machiny wojennej, czyli bez udziału 
masowych armii składających się z poborowych nie z własnej woli.

Natomiast w kraju gdzie żyją ludzie w większości niezadowoleni z 
sytuacji, ale popierający gospodarkę wolnorynkową (mimo wysokiego 
bezrobocia), każda próba ingerencji państwa będzie odebrana jako zamach 
na ich prywatną wolność, a każdy kolejny procent podatku będzie oddany 
ze wściekłością. Obowiązek odbycia służby wojskowej wydaje się być w tym 
przypadku nieproporcjonalną ingerencją państwa, które nie daje w zamian 
poczucia bezpieczeństwa opartego na świadomości znalezienia pracy i 
środków na mieszkanie bez frustracji. Państwo wolnorynkowe nie jest w 
stanie tego zapewnić z racji zasad gry wolnorynkowej. W rezultacie 
powstaje masa cierpiąca szarpana z jednej strony materialistyczną 
niepewnością, a z drugiej strony obowiązkami wobec państwa, które 
zobowiązało się wypłacać emerytury i renty. Grupa odpowiedzialna za 
organizację wojska kontynuuje tradycję obowiązku służby wojskowej, 
prawdopodobnie boi się redukcji stanowisk pracy ludzi, którzy są 
związani z wojskiem i nie chcą zmieniać swojego aktualnego zawodu. Muszą 
przecież wypracować lata do emerytury.


Pozdrawiam
+ +
Andrzej


DateSujet  Auteur
08.02.
*   Czy powszechna służb
Andrzej
19.06.
`- Re: Czy powszechna służb
huski
Groups Explorer contact votre avis comment ça marche? rechercher un groupe suggérer un groupe abuse accueil du site   Imprimer cette page   Envoyer cette page ŕ un(e) ami(e)