accès aux groupes de discussion, consultation et publication d'articles, recherche de "newsgroups"...
membres, identifiez-vous
é-mail Mot de passe
nouveau ? mot de passe oublié ?
Chargement... Chargement en cours...

Groupes français belges canadiens suisses internationaux Nétiquette
Échangez opinions et commentaires dans les forums de discussion.

Szukam menadżera plików do sortowania muzyki

 [  Nouvelle Discussion Nouvelle discussion  |  Répondre au groupe Répondre au groupe  |  pl.listserv.chomor-l ] 

Retour : Accueil du site pl listserv chomor-l  


  Sujet:   Szukam menadżera plików do sortowania muzyki  
 De: s...@spam.spam (TRS)
 Groupes: pl.listserv.chomor-l
 Organisation: TP - http://www.tp.pl/
 Date: 22. Jul 2008, 21:53:32
Wszystko wiedząca grupo! :)
Na wstępie: dzieeeeń-doooo-bryyy!
Szukam programu, menadżera plików (takiego jak Total Commander itp.) 
który pomógł by mi w sortowaniu mp3. Dokładniej to powinien mieć dwa 
panele na pliki oraz pasek odtwarzacza plików mp3/wav/mpc/ogg itp. Total 
Commander prawie się nadaje, prawie tzn. podgląd plików audio można 
realizować albo w osobnym okienku (upierdliwe to) albo zastępując jeden 
z paneli tym odtwarzaczem (a ja właśnie potrzebuję oba).
Najfajniej gdyby dało się ekran podzielić na 3 części, po prawej folder 
docelowy, po lewej źródło i panel odtwarzacza. Wtedy zaznaczam sobie 
utworek, wciskam play i wiem co to za utwór i gdzie go ew. przenieść. 
Gdyby się dało przy okazji zedytować ID3 tagi to było by fajnie :)
No więc, czy zna ktoś menadżera plików który umożliwia coś takiego?

Tax:
Ludzie w supermarkecie

MAMUNIA i CÓRUNIA
Pani dojrzała robiąca zakupy ze swoim klonem juniorem - córunią - wobec 
którego jest totalnie bezkrytyczna. Ubrane identycznie w najmodniejsze 
ciuszki, pomalowane na JLo, z trendy balejażem rozmawiają przy kasie: 
"Aniu, wemiemy herbatniki w czekoladzie? - Och nie, to takie tuczące. - 
Dobrze, córus, zjemy po herbatniczku, popijemy herbatką pu-erh, założymy 
AbGymnics i skoczymy na fitnesik. - Okej, mamuniu, ale we tez croissanty 
z marmoladą!" Córunia pyta zwykle jeszcze o czekoladę light, a na obiad 
kupuje sobie tiktaki.

Z DUMĄ W WÓZKU
Młoda mama z zalinionym berbeciem w nowoczesnym wózku. Nie wie, co 
włożyć mu w jamę gębową, żeby nie płakał, więc kupuje niemowlakowi albo 
kinder niespodziankę, albo cukierki rumowe. Na sugestie sprzedawczyni, 
że dziecko jest zbyt małe na takie słodycze, młoda mama oburza się, po 
czym dokupuje bachorowi lizaka z emulgatorem i glutaminianem sodu. - 
Jestem nowoczesna! - cedzi przez zacinięte zęby, odgarnia fryty z czoła 
i płaci dwugroszówkami. Jest tak zajęta patrzeniem, czy inni klienci 
podziwiają smarkacza, że wysypuje wszystkie zakupy pod ladę, po czym 
odjeżdża z piskiem opon dziecięcego wózka.

ON i ONA
Mi - py i kizia - mizia. Zanim zdecydują się kupić 15 dkg ciastek, 
wycałują się po szyi, włosach i uszach. Kizia - mizia chce jeć to co mi 
- py, natomiast mi - py, chce jeć to co kizia - mizia. Po długich 
obradach przeplatanych wymianą liny decydują się odblokować kolejkę i z 
5 dkg cukierków odchodzą męczyć inne ekspedientki.

MOHEROWY BERET
Najtrudniejszy typ klientki: skrzyżowanie fanki o. Tadeusza R. i 
przekupy ze wiebodzkiego (targowisko we Wrocławiu - przyp. korektora 
;-). Nic jej się nie podoba, wszystko jest nie takie jak powinno być, 
inne niż było wczoraj o tej samej porze. Wychodząc od pytania o 
piernikowatoć pierników dojdzie w swym wywodzie do motywu wyciętej 
miesiąc temu motylicy wątrobowej. Opowie ze szczegółami o przebiegu 
gastroskopii, a na koniec stwierdzi, że to Balcerowicz musi odejć. Chcąc 
utargować dwa grosze na bułce, nie potrafi zrozumieć, że to nie 
sprzedawczynie decydują o cenach!

STARY ALE JARY
Emeryt, któremu wydaje się, że jest na dancingu w sanatorium, a 
sprzedawczynie to w gruncie rzeczy chodzące piersi i poladki mające dać 
się uwieć oblenym gadkom. "Poproszę dwie takie bułeczki, jakie ma pani", 
"proszę o pączki, całuję nie w rączki" to jedynie kilka odzywek jakimi 
ero-dziadzio częstuje ukrywające obrzydzenie sprzedawczynie.

FILOZOF - DOCIEKLIWY
"Z czym są te bułki z makiem?" - pyta. "A z jakiej piekarni macie panie 
te drożdżówki?" - drąży. "Czy ten razowiec jest grubo mielony, a tamte 
cukierki grilazowane na ogniu czy na gazie?" - wnika coraz głębiej. 
"Dlaczego bułki są dzisiaj takie blade?" - molestuje przerażonych 
sprzedawców sądząc, iż po godzinach są oni także detektywami 
inwigilującymi pod osłoną nocy wnętrza piekarni.

KSIĘŻNICZKA NA WŁOCIACH
Swym zachowaniem, tonem mówienia i wyglądem przekazuje "pozwalam wam 
mnie obsłużyć". Zwykle posunięta w latach, z całą rodzinną biżuterią na 
pomarszczonych palcach i brwiami narysowanymi eye-linerem. Zanim włoży 
chleb do siatki, wymaca go w doć perwersyjny sposób. "Ten nie, ten się 
będzie pojutrze kruszył" - komenderuje. W mylach wskazuje inny chleb, a 
sprzedawczyni ma się domylić, o który chodzi. Jeżeli nie, słyszy: - 
Poproszę z szefową! Księżniczka na włociach to zwykle żona bogatego 
męża, znajdująca rozrywkę w gnębieniu innych.

MĘŻCZYZNA
Nigdy nie ma przy sobie reklamówki na zakupy, a pieniądze nosi 
zmiętoszone w kieszeni. Nie widzi różnicy między chlebem a bagietką. Na 
stoisku piekarniczym chce kupić keczup, a w garmażerce sos. 
Paradoksalnie, nigdy nie myli się, kiedy chodzi o piwo i Catsa.


DateSujet  Auteur
01.01.
o 
Groups Explorer contact votre avis comment ça marche? rechercher un groupe suggérer un groupe abuse accueil du site   Imprimer cette page   Envoyer cette page ŕ un(e) ami(e)
Usenet Gratuit