Re: Re: Liczby pierwsze. Pytania euklidowskie.
[ Nouvelle discussion
| Répondre au groupe
|
pl.sci.matematyka ]
Sujet: Re: Re: Liczby pierwsze. Pytania euklidowskie.
De: guru_ji.WYT...@gazeta.pl (Wlodzimierz Holsztynski)
Groupes: pl.sci.matematyka
Organisation: "Portal Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl"
Date: 12. Jun 2008, 02:16:51
References: 1 2
|
Michal Przybylek <mrp@neostrada.pl> napisał:
> Dnia 05-06-2008 o 08:26:16 Wlodzimierz Holsztynski
> <guru_ji.SKASUJ@gazeta.pl> napisał:
>
> > Dodam problem informatyczny.
> > Bezpośrednie liczenie P(n)
> > wymaga liczenia aż 2^n różnych
> > różnic (przy czym złożność
> > liczenia każdej z różnic jest rzędu n
> > czy też pedantyczniej n*log(n)).
Gdy brać pod uwagę liczbę cyfr, to jest
o wiele gorzej niż napisałem (ale mniejsza :-)
> > Czy można podać istotnie wydajniejszy
> > algorytm, powiedzmy wielomianowy?
>
> Twoje zadanie po prostym przekształceniu
> staję się pewną szczególną wersją
> subset-sum, który jest NP-trudny. Zatem,
> bez wykorzystania jakichś sprytnych własności
> ciągu liczb pierwszych, nie spodziewałbym się
> znalezienia efektywnej metody dla tego problemu
> (a naprawdę nie widzę jak by można było z tych
> własności skorzystać).
Mimo to uważam (a nawet również dlatego), że
optymizacja teg algorytmu jest ciekawym problemem
dla entuzjastów i studentów.
> Dużo prościej byłoby pomyśleć
> o znalezieniu rozwiązania przybliżonego :-)
I to jest ważniejszy problem (na obecnym
etapie lub w ogóle). Byle podawać ścisłe
ograniczenia z dołu i z góry.
> Przy okazji, na razie szukamy algorytmu
> _wykładniczego_, a nie _wielomianowego_.
> Naiwna metoda jest wykładnicza ze względu na n,
> ale podwójnie wykładnicza ze względu na wielkość
> danych wejściowych (czyli naiwny algorytm jest
> podwójnie wykładniczy).
Więc poproszę podwójnie naiwnie: mógłbyś
poda definicję i napisać kilka słów ekstra
o "podwójnie wykładniczych" algorytmach.
Wspomnę, że Greg Kuperberg przed laty podkreślał
ważność algorytmów które są o wiele gorsze od
wykładniczych. Z pokazji kombinatoryki, i nie
tylko, natykałem sie wciąż na nie. Prowadzi do
nich teoria gier.
Poza tym jednak nie rozumiem jak algorytm,
który jest wukładniczy względem n może być
gorszy niż wykładniczy względem inputu
większego od n - przecież złożoność algorytmu
liczona wzgledem różnych parametrów (ten sam
algorytm, ale złożonośc liczymy na różne sposoby),
jest malejąca względem parametru.
Oświeć mnie, proszę.
Dziękuję, pozdrawiam,
Włodek
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

|
 cette fonctionnalité est reservée aux membres ayant une session active !
|