Re: Dobry dzien
[ Nouvelle discussion
| Répondre au groupe
|
pl.hum.polszczyzna ]
On 23 Lip, 12:02, "WM " <ciek...@WYTNIJ.gazeta.pl> wrote:
> Ludek Vasta <qlu...@XXXpoczta.onet.pl> napisał(a):
>
>
>
> > Z tego cytatu zdaje sie, ze jeszcze 110 lat temu mowilo sie "Dobry
> > dzień", a nie "Dzień dobry".
>
> Słownik języka polskiego , S. Lindehttp://kpbc.umk.pl/dlibra/doccontent?
id=12850
> Na stronie 539 :
> ''Dobry dzień, pomaga Bóg, albo moja służba''
> ''Dobry dzień nam dali''
>
> Sarmacki savoir vivre:http://tiny.pl/2w2f
>
> ''Najpowszechniej stosowanym podrowieniem był zwrot „Pomaga
Bóg”,
> używany przez co bardziej pobożną szlachtę i mieszczan oraz wszystkich
> niemal chłopów.''
>
> ''Szlachta często witała się również świeckim „Czołem”
„Witam”
> lub „Dzień dobry”, a wśród żołnierzy szeroko rozpowszechniło się
> pozdrowienie „Służba!” albo „Moja służba!”. ''
>
> Trochę dziwnie wyglądało witanie dam :-)
> ''Niewiasty całowano po rękach, jak dzisiaj, ale ów niehigieniczny
> obyczaj bywał często umilany złożeniem drugiego pocałunku na...
> biuście witanej niewiasty, co było całkowicie dopuszczalne
> i wobec wydekoltowanych sukien drugiej połowy XVII wieku szeroko
> praktykowane. ''
>
> WM
>
W niektórych srodowiskach po dziś dzień ludzie pozdrawiają się
poboznym "Szczęść Boże". Jest tak na śląskich kopalniach, spotykam się tym -
acz rzadziej - wśród rolników. Na każdym weselu na Śląsku, które dane mi
było "odwiedzić", nad parą państwa młodych wisiał takiż napis. Południowi
Niemcy (część Austriaków i Szwacjarów również) także używają swojego "Gruess
Gott" nawet w formalnych rozmowach biznesowych.
Nemo
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

|
 cette fonctionnalité est reservée aux membres ayant une session active !
|