Czy jest jakis przepis, okreslajacy, za jaka jednostke ma byc podana
cena jednostkowa w przypadku towarow sprzedawanych luzem (na wage, na
objetosc, na dlugosc)? Oczywiscie domyslam sie, ze musi to byc
jednostka metryczna (odpadaja funty czy stopy), ale jaka?
Czy np. beznzyna jest obowiazkowo na litry (vel dm^3), a nie moze byc
na metry szescienne? Czy mleko musi byc na litry, a krople do nosa na
mililitry, czy to jest tylko taki zwyczaj?
A pisze o tym, bo czesc sklepow podaje ceny np. szynki za 100 g i
odrobinke mnie to wkurza...
MJ